chciałbym przypomnieć historię o której mało ludzi wie otóż Łukasz Kubot w 2008 w Sidney w drodze na kort na którym miał zmierzyć się z ukraińskim tenisistą Denysem Mołczanowem zapomniał torby ze sprzętem. Do meczu musiał przystąpić więc w tym co udało się zorganizować na miejscu. Dzięki uprzejmości kibiców udało się zorganizować rakietę a nawet zastępcze obuwie - klapki. Łukasz cudem wygrał ten mecz a klapki w których grał zostały później nazwane
Chciałbym z tego miejsca powiedzieć, że jeśli to czytasz to jesteś wyjątkowym i wartościowym człowiekiem. Wszystko będzie dobrze i trzymam za Ciebie kciuki dlatego nie przejmuj się porażkami
Ciekawe jak pojada na wspólnych oponach .. ;)