Krótsza trasa to przejażdżka po Wrocławiu i okolicach z tygodnia.
Dłuższa to wycieczka z Domaszowic koło Namysłowa do rodzinnej wsi w okolicach Krotoszyna. Jest to pierwszy etap przejazdu Wielkopolski z południa na północ. Cały czas pod wiatr, 20 km w deszczu i 13 km zgubione przez Endomondo, które się wyłączyło i odkryłem to dopiero na postoju. Ale i tak na plus :)
Małe miasteczko, niedziela, godzina 5.30, deszcz uderzający o parasol.
Właśnie wróciłem z takiego wyjścia, które było dla mnie bardzo miłym doświadczeniem. Nikogo na ulicach, wszędzie cisza i tylko idę ja i chyba pierwszy raz w życiu swoje miasto mogę zwiedzać, oglądać, podziwiać piękno i brzydotę, zwyczajność i niezwykłość, przecież nikt mi nie przeszkodzi. Ja w chłodzie lekkim krocząc powoli przed siebie, zatrzymując się czasem, może w miejscu gdzie lata temu bywałem prawie
Do napisania tego artykułu skłoniły mnie między innymi rozmowy z kilkorgiem z Was, którzy pytali mnie różne turystyczne rzeczy, które związane były z ich urlopami czy wakacjami. Dziękuje też za to, że często to właśnie Wy podsuwanie mi pomysły na nowe artykuły oraz piszecie mi co może być dla Was i innych
Frampol – miasto w południowej części województwa lubelskiego, w powiecie biłgorajskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Frampol. We Frampolu został wprowadzony w życie, opracowany przez nieznanego z imienia twórcę, teoretyczny projekt idealnego planu zabudowy miasta. Wokół kwadratowego rynku, zorientowanego według stron świata, zaprojektowano coraz to większe kwadraty ulic połączone ze sobą ośmioma ulicami wychodzącymi promieniście ze środka rynku. Kwadrat był obwiedziony czterema ulicami stodolnymi stanowiącymi jednocześnie dojazd do pól. Pierwotna długość jednego boku rynku
właśnie napisałem narzędzie związane z wykopem, które może wywołać #gownoburza powiedzmy, że to próbka mojego wykopowego big-data, a nie wszystkie 'data' chciałyby ujrzeć światło dzienne ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Prawdopodobnie dziś (gdy wstanę) to wrzucę efekty mojej pracy jako znalezisko... Jeśli chcesz być wołany, to plusuj ten wpis.
@Pippo: na dole bardzo długiego zjazdu schodami siedzi pani w budce i widzi jak wchodzisz ( ͡º͜ʖ͡º) Wrzucenia podróbki nie zauważy, ale jakieś przeskakiwanie tak ( ͡º͜ʖ͡º)
Jak się nazywa taka turystyka nie wychodząc z domu? Są firmy co organizują "wycieczki", ale tak naprawdę nigdzie nie jedziesz. Przysyłają ci bilety, pamiątki, przewodniki i zdjęcia do pochwalenia się na Facebooku. Nie trzeba ruszać tyłka, jest taniej, a fejm na Fb się zgadza (bo duża część osób tylko po to jeździ, żeby móc się pochwalić znajomym i nachlać - a nachlać można się w barze u siebie).
@mk321: jestem widać ograniczony, bo nigdy bym nie pomyślał, że komuś by się chciało płacić i udawać tylko po to by fejm był [tutaj wstaw obrazek z I don't want to live on this planet anymore]
@Lemink: w tych artykułach co widziałem, to były podane przykładowe ceny. Było taniej niż normalnie, ale nie jakieś grosze. @pilot1123: bo są firmy i się utrzymują. Było to już kilka lat temu. Koszt nie jest zerowy, bo trzeba utrzymać jakiś sekretariat, stronę, aktualizować oferty. A i jest jakiś marketing. Te artykuły też z nikąd się nie wzięły.
W związku z błędnym użytkowaniem tagu postmemizm przez ostatnie kilka dni zdecydowałem się na szybką wrzutkę kilku adekwatnych do tagu memów, które kiedyś już się na wykopie pojawiły.
Zachęcam do postowania swoich postmemów, niepoprawne obrazki będę usuwał. Zachęcam też do plusowania bo czemu nie.
Chyba jesteście na tyle bystrzy by wyciągnąć wnioski.
Co tam Miraski? Bo u mnie zimno. To znaczy u mnie może ciepło, ale na dworcu zimno. Co robię o 2:40 na dworcu? To może od początku. Od 19 sierpnia mam urlop, ale że jestem jedynym singlem w gronie znajomych to spędzam go sama. Nie ogarnęłam sobie niczego wcześniej, bo było za wcześnie a później już było za późno. Mimo to byłam już w Krakowie a teraz jestem w Gdańsku. Właściwie w ciągu ostatnich
Krótsza trasa to przejażdżka po Wrocławiu i okolicach z tygodnia.
Dłuższa to wycieczka z Domaszowic koło Namysłowa do rodzinnej wsi w okolicach Krotoszyna. Jest to pierwszy etap przejazdu Wielkopolski z południa na północ. Cały czas pod wiatr, 20 km w deszczu i 13 km zgubione przez Endomondo, które się wyłączyło i odkryłem to dopiero na postoju. Ale i tak na plus :)
W
źródło: comment_lsYMk3cvMHiwCmLysYZrRMHYdMThxlfd.jpg
Pobierz