Zabiłem tak w--------o pająka obok swojego łóżka, że aż jestem z siebie dumny, ale to nie zmienia faktu, że i tak wolę dziś pójść spać do innego pokoju ( ͡°ʖ̯͡°)
Nigdy nie srajcie w toaletach na dworcach, choćby was rozrywało nie róbcie tego. Wchodzę (przed chwila) do toalety w dworcu głównym Poznań w wyżej wymienionym celu. Wchodzę do jednej z kabin otwieram klapę: jeb woda prawie się wylewa, więc ewakuacja, wchodzę do drugiej patrzę, a tam kloc wielkości takiej, że woda nie daje rady tego zabrać ze sobą. Postanowiłem nie wiedzieć co mnie spotka w kolejnych kabinach i zrezygnowałem z dalszych prób.
Komentarz usunięty przez moderatora