Krzysztof Krawczyk. Można było się śmiać, można było nie lubić tej muzyki, ale to niezaprzeczalnie kawał polskiej popkultury. Chciał być marynarzem, dzisiaj popłynął parostatkiem w piękny rejs. Dzięki, Krzysiu!
Dobra, więc śmiesznie, bo dzwoniłem na infolinię i niby coś się wyjaśniło, ale jednak nie do końca XD. Zadzwoniłem koło 17, powiedziałem dokładnie to co napisałem w poprzednim wpisie ( https://www.wykop.pl/wpis/56582937/mam-pytanie-co-do-spisu-powszechnego-zalogowalem-s/ ). Rozmowa wyglądała tak: pani z infolinii (na moje ucho grażynka ok 60 lat XD) sama nie wiedziała co ma mi odpowiedzieć, ale poprosiła, żebym podał jej mój pesel. Podałem jej pesel, pani powiedziała, że teraz spróbuje znaleźć kilkunastocyfrowy "numer mieszkania"
#kanapkowyzlodziej trochę inba xD generalnie to kanapka zniknęła i nie ma po niej śladu. Jedyne co udało mi się ogarnąć to woreczek w koszu(ten sam bo sprawdzałem wiązanie) ogólnie śmieszna sprawa bo akurat jak robiłem fote worka w koszu to kierownik wydzialu przyszedł xD kurde nie wiem co myslec, szczerze mówiąc miałem cicha nadzieje ze nikt się nie złapie, zostane zwyzywany przez wykopków ze chu.owy bait i sprawa ucichnie. Mam
@adoksz ej wpadłem na szalony pomysł a'propos tych lizaków i zabawek eroyucznych które barwią język. Pamiętam takie cukierki i lizaki które barwią na niebiesko. Daj trochę takiego barwnika tak żeby nie było widać z zewnatrz zbytnio, i obsrerwowac. Poznasz smerfa
@PanBulibu: A czemu niby? Czy jak złodziej włamie się do domu i ukradnie nóż, a następnie się nim dźgnie w brzuch, to znaczy, że właściciel skradzionego mienia będzie za to odpowiadał? XD
No więc kontynuując, ku Waszemu, mojemu rozczarowaniu, kanapka przeleżała w lodówce całą zmianę. Wiem jednak, że na pewno nasz łakomczuch się do niej dobierał bo zastałem ją w zupełnie innej pozycji niż zostawiłem, oraz woreczek, w który była zapakowana był odwinięty. Jest w tym najpewniej trochę mojej winy, bo kanapka przez noc nasiąknęła wodą z pomidora i sosem i zrobiła się lekko mówiąc - mało apetycznie wyglądająca ( ͡°ʖ̯
Taka sytuacja - Schodzę w sobotę rano do samochodu, a te stoi lekko przestawione, opierając się tyłem o samochód sąsiada, który parkuje zaraz obok mnie. Wszystko stało się na zamkniętym parkingu za kamienicą w której mieszkam. Pierwsza myśl WTF? Przecież nie tak zaparkowałem moje perłowe Ferrari. Szybki rekonesans i okazuje się, że ktoś przywalił w tylni bok, na tyle mocno, że przestawiło mnie o jakieś 0.5m uszkadzając mój bok i przy okazji
@bobryikaczki: Cześć, pisze do was z przyszłości. Policja otrzymała zdjęcia, nagranie z monitoringu, zeznania świadków wraz z imiennym wskazaniem sprawcy, miejscem zamieszkania i parkowania jego pojazdu, jednak sprawa została umorzona z tytułu niewykrycia sprawcy.
Wybiorę zwycięzcę wśród plusujących ten wpis do jutra, do godz. 20:00.
Zasady takie jak zawsze, odpadają:
1. Zielonki
źródło: comment_1622907151vMcJejTDglt6kv0wkxQx8d.jpg
Pobierz