Mirki jestem właśnie drugim dzisiejszym przypadkiem z #koronawirus we Wrocławiu. Nie mam nic lepszego do roboty, więc mogę opisać jak to wygląda od mojej strony.
Po kolei. Mam 32 lata. Pracuje w banku. Nie mam pojęcia w którym momencie i gdzie mogłem się zarazić. Nie miałem świadomego kontaktu z kimś zarażonym albo z zagranicy. Jednak przez oddział w ostatnim czasie przewinęło się mnóstwo ludzi. Jeśli chodzi o objawy. Z czwartku na piątek dostałem gorączki prawie 39. Rano trochę się uspokoiło ale koło 9 znowu wzrosło do prawie 39.
@kab_anos 1. Jeszcze nie mogę bo w firmie jest teraz taki sajgon że szkoda gadać. Ale ul. Legnicka 2. Zakrzów. 3. Nie. Byłem największym foliarzem wśród znajomych więc poruszałem się praca-dom
@Hans_Olo: w tym konkretnym przypadku chyba problem stanowi sam Trump, który nie radzi sobie w sytuacji epidemii. Wczoraj, podczas konferencji zaczął zrzucać winę za sytuację na wszystkich. W USA obecnie brakuje w wielu miejscach testów na koronawirusa, nawet dla ludzi, którzy są w grupie wysokiego ryzyka zarażenia. O takim szczególe, jak odmówienie poddania się badaniom po spotkaniu z prezydentem Brazylii nawet nie wspomnę
@Kempes: To nie pierwszy raz. Łykneli wszyscy że aż wstyd. Zbliżają się wybory - Macierewicz schowany, wokół Pawłowicz też ciszej, Kaczyński już chyba na dobre się schował.
Jestem pediatrą, immunologiem i wykładowcą akademickim. Od 30 lat zajmuję się naukowo i w praktyce lekarskiej zagadnieniami chorób zakaźnych. Zapraszam serdecznie na AMA (ask me anything) w poniedziałek 9 marca, w godzinach 18:00 - 20:00. Postaram się odpowiedzieć na jak najwięcej pytań dotyczących epidemii COVID-19, a także dotyczących szczepień, profilaktyki zakażeń i tematów pokrewnych - na tyle na ile pozwoli moja wiedza i szybkość pisania na klawiaturze. Dr Paweł Grzesiowski.
@drPGrzesiowski: Dzień dobry panie doktorze, grupa wykopowy epidemiologów czekała na pana od dawna. Przy obecnej dynamice rozwoju wydarzeń zrobimy niebawem eksternistyczną habilitację z immunologi na mikroblogu, a my dopiero 5 przypadków.
#koranowirus #zwiazki Moja dziewczyna jedzie do Włoch na delegacje. Chciałem jej wrzucić do bagażu czekoladki, żeby miała na drogę. Widzę, że się przejmuje tym całym zamieszaniem, bo znalazłem u niej aż 3 tubki żelu antybakteryjnego do rąk. Mam nadzieję, że jej wystarczy na kilka dni. Cieszę się, że jest taka zapobiegliwa. Mam nadzieję, że czekoladki ją ucieszą ( ͡°͜ʖ͡°)
2. Zakrzów.
3. Nie. Byłem największym foliarzem wśród znajomych więc poruszałem się praca-dom