Lubię, jak wchodzę do pracbazowego kibla na poranne posiedzenie. Dwie kabiny zajęte. I tak siedzą po cichutku lokatorzy tych kabin. Wyczekują, kto pierwszy wyjdzie. Że oni niby tu tylko hehe nosa wydmuchać. Wszechobecną ciszę narusza jedynie charakterystyczne tapanie palcy w ekrany telefonów. I tak wyczekują. W ciszy. Wtedy wchodzę ja, niczym komendant na posterunek. Zasiadam na tronie i w pełnej oprawie dźwiękowej robię to, po co tu przyszedłem. Wtem z otaczających mnie
@AnonimoweMirkoWyznania: ufać ale kontrolować- święte słowa! ja byłabym do tej pory głupia naiwniara gdybym nie sprawdzała telefonu i fb co jakiś czas. Znajdowałam tam różne smaczki, od konwersacji po zdjęcia. Wszystko sobie przesłałam. Zastanawiam się czasem czy tych fotek i screenów nie wysłać do chłopaków tych szmatek co za plecami wysyłają innym zajętym swoje podwozie :) ale by były inby. Dla bóldupiących o to, że wkraczałam w czyjąś prywatność mam
#anonimowemirkowyznania Mam problem ze swoją dziewczyną i doszło między nami do poważnej kłótni. Chodzi o to, że uważam, że to ja mam być głową rodziny i osobą tak jakby decyzyjną. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku, oboje mamy po 29 lat. Miesiąc temu postanowiliśmy, że zamieszkamy ze sobą. Ogólnie to dobrze się dobraliśmy, mamy takie same oczekiwania od życia, priorytety, cele, w łóżku też jest fajnie. Ale jest jedna rzecz, która
@AnonimoweMirkoWyznania: haha no tak bo jak Ty płacisz te magiczne 60% rachunków to wymagasz opierunku, obiadu i jescze lodzika na dobranoc. Ocknij się. Korona z głowy Ci nie spadnie jak trochę się wykażesz w domu. Co innego, gdybyś płacił za mieszkanie i rachunki a różowego trzymał w charakterze sprzątaczko-gotowaczko-kochanki ale widać, że dziewczyna się rozwija, siłka, język, dba o siebie więc sądzę, że tak łatwo pod buta się nie da
@AnonimoweMirkoWyznania: one są takie bo bardzo potrzebują polskiego dowodu osobistego. Chcesz żyć iluzjami to żyj, duzo ich się kręci na dworcu zachodnim w wwa, zrób transparent, coś, nie wiem że szukasz żony z ukrainy :) trzymam kciuki
#anonimowemirkowyznania Ostatnio dochodzę do wniosku, że najważniejszym czynnikiem na udany związek to mieć takie same (albo bardzo podobne) priorytety i niestety, ale... podobne zarobki jak partner. Nie pochodzę z bogatej rodziny, ale też nigdy nie brakowało obiadu na stole. Taka typowa polska rodzinka. No, może trochę poniżej średniej. Moi rodzice nie mieli nigdy samochodu (w latach 90 chwilę mieli fiata, ale był zbyt drogi w utrzymaniu), na wczasy rzadko jeździliśmy
@AnonimoweMirkoWyznania: niestety Mireczku ale to co opisałes powyżej to prawda. Duża przepaść między zarobkami w opcji gdzie laska zarabia więcej zawsze będzie powodowała, że będziesz czuł się gorszy. W drugą stronę tak by już nie było - wiem, stereotypy ale nie spotkałam się jeszcze z odwrotną sytuacją. Jest to przykre. Nie będę Cię mamić, że Twoja dziewczyna ocenia Cię za to kim jesteś, jesli wytyka Ci takie sprawy jak brak
@PomeranianBoo: szukałam zamiennika 2 lata, niestety nie znajdziesz nic lepszego niż Velvet Teddy. Ewentualnie konturówka z Inglot nr 63, możesz przetestować, bo nie jest zbyt ciepła ale kolor w podobie do VT i bardzo dobrze się trzyma :)
Kończy się strim. Chłopaki przebierają się w swoje normalne ubrania. Małysz w koszuli i z kwiatami, jedzie swoim autem do dziewczyny. Seba ostatnie szlify nad książkami, bo w weekend obrona magistra. Daniel z Agnieszką na walizkach, bo czeka ich tydzień w SPA na Maderze. Pani Gosia i Jacek, wracają do swojego prawdziwego mieszkania, gdzie czeka na nich Łukasz. #danielmagical
źródło: comment_aGNxtM8XUmA362EiPV19CxkMMBgz95ch.jpg
Pobierz