Chyba nie było piękniejszego scenariusza na ten wyścig niż to, co się odwaliło. Nie pamiętam ostatnich takich emocji u siebie przy jakimkolwiek wydarzeniu sportowym.
Wszystko ułożyło się idealnie, by dopełnił się Kosmiczny Porządek. Na samym początku wał sędziowski, gdzie Lewisek broni swojej pozycji poza torem, zyskując absurdalną przewagę i absolutnie skandaliczna decyzja o tym, że nie musi oddawać pozycji (z czym nie zgadzali się nawet dziennikarze Sky), by pokazać, jakie plecki ma Mercedes.
Potem
Wszystko ułożyło się idealnie, by dopełnił się Kosmiczny Porządek. Na samym początku wał sędziowski, gdzie Lewisek broni swojej pozycji poza torem, zyskując absurdalną przewagę i absolutnie skandaliczna decyzja o tym, że nie musi oddawać pozycji (z czym nie zgadzali się nawet dziennikarze Sky), by pokazać, jakie plecki ma Mercedes.
Potem














#f1