Tak nawiasem mówiąc - często widzę głosy, że jeżeli za tydzień Max odwali coś, co zaskutkuje wyeliminowaniem Lewisa z wyścigu, to skończy się to dyskwalifikacją z całego sezonu.
Tymczasem przypominam, że uzasadnienie dla żenująco niskiej kary dla Hamiltona w Silverstone brzmiało, że "kontekst walki o mistrzostwo nie ma znaczenia, ocenia się wyłącznie manewr w oderwaniu od wszelkich pozostałych czynników" xD. Zresztą prowadziłem wtedy dyskusje, że właśnie dlatego kontekst MUSI mieć znaczenie, bo
Tymczasem przypominam, że uzasadnienie dla żenująco niskiej kary dla Hamiltona w Silverstone brzmiało, że "kontekst walki o mistrzostwo nie ma znaczenia, ocenia się wyłącznie manewr w oderwaniu od wszelkich pozostałych czynników" xD. Zresztą prowadziłem wtedy dyskusje, że właśnie dlatego kontekst MUSI mieć znaczenie, bo











#f1