Hej, co sądzicie o bezpieczeństwie pasażerów (rodzina 2+2) w kombi vs SUV? W którym czujecie się bezpieczniejsi i dlaczego? Czy wg Was SUV-y rzeczywiście są bezpieczniejszą opcją?
Żeby nie było - przyjmijmy jakieś kryteria dla porządku dyskusji: - zakup nówki, prosto z salonu - do 150 000 brutto - finansowanie nie ma znaczenia
@concord_lexington: też mam takie odczucia. niektórzy z kolei zwracają bardziej uwagę na masę, a jak wiemy - SUV-y zwykle są cięższe od kombi. za to mają zazwyczaj mniejszą strefę zgniotu z przodu i z tyłu
@pinkfloyd12: to prawda, ale jednak sprzedaje się tych aut coraz więcej, już chyba każdy producent ma w swojej gamie przynajmniej jednego SUV-a, na drogach też tego coraz więcej. przypomina mi to utarczki słowne jakie były kiedy popularyzowały się kombi. teraz tak samo dużo osób psioczy na SUV-y
@ksiak: tak, kombi często są tańsze w zakupie (lub oferują lepsze wyposażenie w tej samej cenie) więc łatwiej kupić wygodne i tanie w eksploatacji auto. bywa, że i silnik będzie mocniejszy
Mirki, ile was w skali roku kosztuje auto? Mam na myśli sumaryczną kwotę tj. ubezpieczenie, paliwo, mycie, naprawy, wymiany opon, parkingi, po prostu wszystko.
@cwlmod: No to co innego. Jak porównuję ile by mnie kosztowało nowe auto w leasingu, to jest to znacznie wyższy koszt niż utrzymywanie 10 letniego auta, no ale coś za coś
@UmbertoDalleMontagne: Ja liczyłem niedawno cenę zakupu (samochód kombi, rocznik 2011, kupiony w 2016) + naprawy przez wszystkie lata odkąd mam auto. Ubezpieczenia i elementów eksploatacyjnych nie liczę bo to się zmienia z czasem i zależy od auta. W każdym razie mi wyszło, że za tę przyjemność (czyli jeżdżenie autem) w ciągu 5 lat wydałem ~ 45k
@cwlmod: Dokładnie. Miałem nim jeździć góra 2 lata, a pykło już 5 ( ͡°͜ʖ͡°) Dobrze mi się nim jeździ (brakuje tylko tempomatu) i tylko raz był na lawecie bo zaniedbałem jedną kwestię. Mimo to chętnie zmienię na coś nowszego jak tylko będę mógł. Na razie muszę kupić drugie auto bo potrzebuję mieć dwa, i tu już dawno padła decyzja, że nówka
@enzojabol: Przydarzy Ci się kiedyś podobna sytuacja to zmienisz podejście. Nie ma sensu spinać dupę o wszystko. Ludzie naprawdę robią głupsze rzeczy na drodze.
Kiedyś mało mnie dostawczak nie wprasował w barierkę bo tak uparcie próbował wyprzedzić. Nie ogarnął, że pas na którym się znajduje zaczął się blokować bo ludzie chcieli skręcić w lewo na skrzyżowaniu. Korek był tak duży, że cała "kolejka" nie zmieściła się na pasie do skrętu
@Znawca_Bigosu: To prawda. Przy czym auto spalinowe raczej samo z siebie się nie zapali na postoju czy podczas "ładowania" (tankowania). Natomiast hybrydy już potrafią zrobić psikusa. Cała heca polega na tym, że w spalinówce możemy zadbać o różne rzeczy. Na baterię nie mamy żadnego wpływu - wszystko jest zabudowane. Nie jesteś w stanie zauważyć, że coś się z nią dzieje niedobrego.
Po prostu w hybrydzie widzę nieco więcej minusów niż przy
@Znawca_Bigosu: W ogóle odpowiadając w tym wątku liczyłem, że więcej osób się wypowie, ale może to była zbyt późna godzina i piątek :-) Szkoda bo przydałaby się większa dyskusja.
Jestem ciekaw czemu ludzie kupują hybrydy - czy nie mają obaw o swoje bezpieczeństwo bo ogólnie mają je w nosie czy może rzeczywiście nie ma się czego bać, a ja p------ę głupoty ¯\_(ツ)_/¯
Najmniejszemu zużyciu korozyjnemu podlega rura przednia, gdyż przepływające przez nią spaliny mają wysoką temperaturę dochodzącą do 800 stopni C. Spaliny schładzają się w katalizatorze oraz przepływając przez tłumiki i rury prowadzące, a przy wylocie z układu osiągają temperaturę 200 - 300 stopni.
Dziś jadę przerejestrować samochód. Pech chciał, że ubezpieczenie poprzedniego właściciela skończyło mi się wczoraj. By przerejestrować auto potrzebuję aktywnego ubezpieczenia OC. Mój problem pojawia się w momencie, gdy wciąż mam stare blachy poprzedniego właściciela i rejestruje OC właśnie na te blachy. Tj. czy jeśli pojadę do Wydziału Komunikacji, to nie będzie problemu z tym, że wykupiłem ubezpieczenie na stare blachy i w razie ew. stłuczki, wypadku, kradzieży również?
Żeby nie było - przyjmijmy jakieś kryteria dla porządku dyskusji:
- zakup nówki, prosto z salonu
- do 150 000 brutto
- finansowanie nie ma znaczenia