Dzisiaj krótko i z przygodami :) Okazało się że majówka nie oznacza braku śniegu na trasach, za to śnieg oznacza ograniczoną przyczepność. Wynikiem była gleba która wyłączyła mnie na kilka dni z jazdy.
Na szczęście MET robi dobre kaski i Parachute uratował mnie przed wizytą u chirurga - na nagraniu pięknie widać jak po uderzeniu szczęką w pień w locie aż obróciło mnie o 180 stopni. Efekt
@susi33: Teoretycznie to była filozofia wolności, czyli esploracji i jazdy w bardzo trudnym terenie z mocnym uwzględnieniem trudnych zjazdów. Teraz tą filozofię przejął termin All-Mountain
Obecnie enduro rozumie się raczej jako ostre haratanie w dół na wypasionych fullach, które jeszcze dają radę podjeżdżać i nie są typowymi rowerami DH czy Freerideu, więc w dół ostro i szybko, pod górkę nie lubimy, ale
Siedzę sobie na HO i nagle dzwonek do drzwi - jakaś brzydka laska z #orange wyjeżdża do mnie z tekstem:
- od roku mamy światłowód na tej klatce i nikt jeszcze się nie podłączył, więc mamy promocję rok za darmo - dzięki, ale mam upc ( ͡º͜ʖ͡º) - ok, rozumiem, do widzenia (╥﹏╥)
@Diabl0: U mnie jak założyli światłowód to dostawało się do skrzynki kopertę z tekstem w stylu "właśnie zakładamy światłowód... bla bla bla.. jak jesteś zainteresowany to napisz podamy wiecej szczegolow i przygotujemy oferte". Napisałem i nic. Po jakimś roku dzwonili, czy nie chce światlowodu, ale nie wiem czy to w zwiazku z mailem, czy zwykły spam.
@Diabl0: W większości sytuacji Klienci korzystający z usług jednego operatora nie wiedzą, że w danej lokalizacji dokonaliśmy zmiany infrastruktury na światłowód. Jedna z form jest oferowanie bezpośrednie. Doradca będąc na miejscu informuje o możliwościach skorzystania i przedstawienia oferty.
Pogoda nie zachęcała, ale po po tygodniu siedzenia w biurze i tak trzeba było coś pojeździć. Padło na Radunię i Tajemną, Czernicę, Zieloną i na koniec jako aperitif Suliwoods przed obiadkiem. A wszystko to w miłym błotku, deszczu i po mokrych korzeniach - mniam :D
@sargento: Sry, nie pytałem chłopaków czy mogę upubliczniać ich wizerunek na portalu ze śmiesznymi zdjęciami, a to akurat najlepiej podsumowuje warunki dzisiejszej jazdy.
Szybka Ślęża i Radunia po pracy - tak aby przypomnieć sobie jak wygląda rower po prawie 2 tygodniach przerwy. Przy okazji test nowych opon (dają radę) i ustawienia zawieszenia (do poprawy).
Niestety dzień jest już tak krótki że na nic więcej nie starczyło czasu (a i tak zjazd Świerkową był już bardziej na wyczucie niż widząc trasę)...
@nikitaskawraca: @grazynazolsztyna: @DziewczynaGoslinga: @Navrazz: @Grzechu10g: Dzięki za porady. Niestety poza chodzeniem po górach niewiele jest tam ciekawego do roboty, i ostatecznie udało nam się je wyciągnąć aby zaliczyć ostatnią połoninę (lekkie rozczarowanie), a następnie w drodze powrotnej wpaść na słynne naleśniki giganty w Chatce Wędrowca (zachwycone, polecam)
Enduro wyrypa na X-Line, flow na Milka Line, roboty drogowe na Proline i szlifowanie Z-Line. Łącznie 5,430m grawitacji :D Gdyby nie piąta dętka w ciągu 3 dni byłby zajebisty dzień, a tak tylko niezły ;)
Dzisiaj krótko i z przygodami :) Okazało się że majówka nie oznacza braku śniegu na trasach, za to śnieg oznacza ograniczoną przyczepność. Wynikiem była gleba która wyłączyła mnie na kilka dni z jazdy.
Na szczęście MET robi dobre kaski i Parachute uratował mnie przed wizytą u chirurga - na nagraniu pięknie widać jak po uderzeniu szczęką w pień w locie aż obróciło mnie o 180 stopni. Efekt
Edit: dopiero teraz zauważyłem, że to SG - miałem tam dzisiaj jechać, ale na szczęście zapiłem wczoraj :)
Edit2: ładna gleba :(