Podobno zakończenie sezonu na Rychlebach, ale ja im tam nie wierzę. Trochę ślisko, trochę mokro, trochę błota, mało ludzi - miodzio. Jeszcze tam wrócimy w tym roku :)
Ostatnio zacząłem spinning i ćwiczyć z pulsometrem, i w porównaniu do reszty "klasy" widzę że mam problemy z "wkręceniem" się na wyższe tętno. Obciążenie dość wysokie, kadencja średnia, płuca spokojnie wytrzymują, puls w okolicach 140-150 a mi nogi zaczynają palić i przestaję mieć siłę na przyśpieszenie (a czasem nawet utrzymanie). Jak ćwiczyć aby poprawić tą siłę i pozwolić sercu się porządnie rozkręcić?
Nie wiem czy chce mi się konkretnie trenować z jakimś planem, teorią, wykresami, statystykami itd - czy to nie zabije mi przyjemności z jazdy stając się kolejnym treningiem, kolejnym przejazdem w kalendarzu do zaliczenia. Wydaje mi się że wystarczy mi znajomość ogólnego kierunku/aspektu na jakim powinienem się skupić w danym momencie.
@lotarg: jest info w spoilerze - zdjęcie nie moje - nie pomyślałem o zrobieniu jakiegoś. Niestety jestem z gatunku "z-----------y" którzy nie myślą o robieniu zdjęć dopóki nie padną na pysk.
"Spokojny", jesienny wyjazd na Smrek - 3 godziny snu po imprezie, 2,5 godziny jazdy samochodem (w jedną stronę), 4 godziny jazdy rowerem w błocie, nauki nowych rzeczy, oraz sprawdzania wytrzymałości ochraniaczy (3 gleby) i sprzętu (jeden urwany hak przerzutki)) - było ślisko. Kto powiedział że sezon rowerowy się skończył?
Dzisiaj natomiast po zaledwie 5 godzinach snu kolejny dzień w górach na piechotę.
Tym razem dla odmiany... Co ja pieprz@#$% - Znowu Rychleby :D 2xSF i na koniec niebieski aby w końcu go odhaczyć z listy TODO ;)
Jesień w pełni, ale pogoda wbrew obawom świetna oraz bardzo mało ludzi na trasach - czegoż chcieć więcej? Do tego SF przejechany zupełnie nietypowo dla mnie - na spokojnie, bez oglądania się na Stravę, segmenty, bicie rekordów czas i prędkość. Bez nikogo do
Kochani zbieramy pieniądze na super ścieżki rowerowe Enduro blisko Wrocławia w Srebrnej Górze. Trzy ścieżki już istnieją, mają różny poziom trudności, a miejsce ma fajny potencjał na stanie się mocnym punktem na endurowej mapie polski.
Te kilka złotych nie powinno zbawić żadnego maniaka enduro, a dzięki temu będzie szerszy wybór miejscówek, zwłaszcza że do celu pozostało już naprawdę niewiele.
@Abovd: Srebrna zdecydowanie nie przypomina singli pod Smrkem. To coś pomiędzy Rychlebami a Smrkem, z tym, że tutaj trasy są bardziej naturalne i zaskakujące - nie masz pewności co czeka Cie za zakrętem.
@Leniwiec1: Ja bym nawet powiedział że bardziej między Rychlebami a Koutami, ale to zależy na które trasy się patrzy. Chociaż może to wynikać z tego że SF znam już na pamięć, a w srebrnej byłem na razie tylko raz.
Srebrna Góra Enduro Trails - A, B i C Zimno tak że palce odpadały, sporo liści przez co miejscami jechało się już na czuja, jedna mała gleba, ale i tak wyjazd na plus. Miejsce ma potencjał, i jak chłopaki zbiorą kasę na Polak Potrafi oraz poprawią co nieco, to ma szansę być fajnym i miejscem i poważnym kandydatem w rozważaniach polska/czechy.
@Diabl0: Aż mi się przypomniało jak chcieliśmy ruszyć u nas podobny temat kilka lat temu. Zderzenie z betonem na stołkach było straszne, nie dziwie się, że im też idzie to jak po grudzie.
Tym bardziej zadziwia to, że małe okoliczne gminy w miarę ogarnęły temat strefy mtb i pozwoliły na oznakowanie i przygotowanie tras, w tym w miarę fajnych single tracków.
@Diabl0: wyprowadź się na wieś albo małego miasteczka. I przyjezdnych mało, i zawsze miejsce do zaparkowania się znajdzie (chociaż w miasteczkach różnie bywa). Miasto (do tego uniwersyteckie) chyba nie jest dla Ciebie najlepszym miejscem do życia.