Wsiadam do autobusu. Na przystanku ze mną kilka osób. Stoję na czele przystanku - zawsze wsiadam przednimi drzwiami rzucając jednocześnie okiem na wnętrze pojazdu w poszukiwaniu wolnych miejsc. W końcu przede mną długa droga do pracy, i jeszcze przesiadka!
Autobus staje. Drzwi się otwierają, chyba widzę puste krzesła. Przepycham się na środek autobusu zawalonego ludźmi po brzegi. Są! Cztery wolne miejsca obok siebie. Ale zaraz... Tyle ludzi? Czemu nikt nie siada? Powoli
Autobus staje. Drzwi się otwierają, chyba widzę puste krzesła. Przepycham się na środek autobusu zawalonego ludźmi po brzegi. Są! Cztery wolne miejsca obok siebie. Ale zaraz... Tyle ludzi? Czemu nikt nie siada? Powoli


















#gdansk #elektryka
@adgebworthy: Stary ja szukam elektryka, a nie skoczka płotowego.