Potrzebuję pomocy, czy ktoś może po mnie przyjechać na południowe rubieże Olsztyna? Nie czuję nóg. Nie mogę zadzwonić na 112, bo nie jestem pewny czy coś bym wydmuchał a to 2500 kosztuje. Powiem tak, każdy wie, że babom się nie ufa, a cudzym babom podwójnie. Ale i tak człowiek głupi i o tym jest ta historia.
Na Sylwestra pojechałem na domki. Domków 6, ja jeden. No to wiadomo, że koło północy jak
"Jeleśnia, zróbcie coś, nie mam hamowania!" Dziś mija 19 lat od katastrofy kolejowej w Świnnej, która o mały włos nie skończyła się wielką tragedią.
Dla maszynisty Czesława Goluszki i Lucyny Kubieniec (kierownik składu zwany potocznie "konduktorem"), którzy stanowili obsadę pociągu 34527 z Suchej Beskidzkiej do Żywca ten dzień zaczynał się zupełnie zwyczajnie. Pociąg ten obsługiwał popularny osobowy "kibel" o oznaczeniu EN57-840, który był wyposażony w kompozytowe wkładki hamulcowe FR502.
@thorgoth bardzo ciekawa historia, tylko ciekawe jak by oceniono tych ludzi gdyby coś poszło nie tak, hamulec nie dał rady i pociągi np spadłyby do rzeki razem z tym mostem.
Hejo! mam dla was #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°) (już drugi raz!)
Mirki i Mirabelki czcigodne! Gdzieś i kiedyś obiecałem, że zorganizuję drugi raz jakąś błyskotkę, w końcu okazji na wręczanie upominków będzie w tym roku jeszcze całkiem sporo. Taki wynalazek może się przydać ;)
Tym razem do zgarnięcia jest pierścionek złoty, kamień centralny- London topaz. Kamienie akcentujące - diamenty. Klasyk, evergreen. Rozmiar oczywiście dopasuję. Do pierścionka kwit od rzeczoznawcy.
@kidi1: Niektóre banery wyborcze są tak projektowane, żeby przy następnych wyborach można było nakleić na nie nowe numery list, nowe nr kandydatów i wykorzystać ponownie. Jednak na pewno większa część idzie na przemiał. Najlepiej byłoby się skontaktować z komitetami wyborczymi.
No elo mówi Dionizy. Jesteśmy po konsultacji z zoofizjoterapeutką, wiemy jak z nim ćwiczyć żeby trochę ten wątły zadek wzmocnić. Zasugerowane nam na ostatniej wizycie kierunki diagnostyki stanowczo odradziła - byłoby to bezsensowne przepalanie pieniędzy. Dionizy tym samym dołączył do, sporego jak się okazuje, grona kociaków z niezdiagnozowanym podłożem problemów neurologicznych. Teraz nasza robota to po prostu włączyć mu spontaniczne ćwiczenia przeróżne plus dopasować do niego przestrzeń. Prawdopodobnie dostanie swój pokoik „skotyfikowany”
Możliwe, że i ja będę się stąd ewakuować ale sporo z Was tutaj jest ze mną od dawna więc jeszcze przez chwilę będę dawać Wam ty aktualizację.
Wieści dobre i niedobre, jak to zwykle. O Bożenkę był straszny kwik, to staruszka odebrana przez nas interwencyjnie (prokuratura umorzyła postępowanie). W momencie odbioru miała pierdyliard problemów zdrowotnych. Świerzb, nużeniec, ropomacicze, guzy na obydwu listwach mlecznych, infekcja pałeczki ropy błękitnej w uszach nie leczona tak długo,
Florian był bardzo dzielny, płuca jak się okazało czyste natomiast w zatokach zalegała mu cała masa zielonych glutów, przy okazji obejrzał go stomatolog i konieczne było usunięcie kilku zębów, wczorajsza wizyta trwała koszmarnie długo i kosztowała ponad 1200zł :(
Gluty z obory już po kastracji, jak się okazało to chłopaczki. Mają około 4-5 miesięcy, są wykastrowani, odrobaczeni, testy fiv felv negatywne. Ptyś taki bardziej wściekły, Kinder daje się głaskać i jest bardziej
Dzień jak co dzień ( ͡°ʖ̯͡°) Po robocie podjechałyśmy na posesję, z której wczoraj zabrałam maleńką suczkę z przepukliną. Planowałyśmy odłowić wszystkie 3 pozostałe tam koty a jeżeli się nie uda to przynajmniej dorosłą kotkę, która najprawdopodobniej kwalifikuje się do dosyć szybkiej kastracji aborcyjnej. No i jak to zazwyczaj bywa tej małpy ofc nie było. Zostały dzieciaki - godzinę latałyśmy za nimi po oborach. Towarzystwo za ludźmi ewidentnie
Dzień dobry mówi przestraszona kruszyna - Figa, która po śmierci właściciela szuka dobrego domu. Nic o niej nie wiemy, w sumie nie miała nawet imienia. Waży max 5kg a jej cały świat zamyka się w promieniu 2m. Figa będzie wymagała nauki czystości, może okazać się psem lękowym. Szukamy dla niej domu świadomego, że mogą pojawić się trudności, kogoś kto z psem będzie chciał pracować. W tym tygodniu postaramy się zrobić jej badania
Pimpka zabrałyśmy w grudniu, po tej posesji luzem biegały nieźle wyglądające psy w typie pekińczyka ale 10 letni kundel najwidoczniej zasłużył na inne traktowanie w mniemaniu właściciela. Blaszana buda bez jakiejkolwiek wyściółki i łańcuch bezpośrednio na szyi. To cudowny, wesoły i bardzo proludzki psiak. Telefony w jego sprawie dzwoniły do pierwszej w nocy ale tymczas zdecydował o zostawieniu Pimpka na stałe. Teraz nazywa się Bigos i w końcu ma prawdziwy dom (
Dzień dobry! Poznajcie Józka, czyli chłopaka który zrobił gigantyczny hałas w internetach. Jego post wykręcił ponad 70 tysięcy zasięgu a chętnych do adopcji było kilkudziesięciu o.O
„Na pniu” poszła też jego siostra, czarna Jagódka i tym samym na moim najgorszym koszmarze, siedlisku kotów które likwidujemy od kwietnia zostały tylko 3 sztuki do ogarnięcia.
Mamy opis rezonansu Dionizego i to nie hipoplazja ku zaskoczeniu nas wszystkich. Czekamy na konsultację neurologiczną i diagnozujemy dalej, nie chce się tu jakoś nadmiernie ekscytować bo ciągle na poprawę jego stanu są marne szanse ale mam cień nadziei że mooooże uda się go chociaż troszkę usprawnić. Okazało się że młody leje przez sen ( ͡°ʖ̯͡°) zamawiamy kolejne drybedy bo to plus wielorazowy nieprzemakający podkład sprawdza
Dzieeeeń dobry Mirko! Razem z Colesławem i Dionizym życzymy Wam wszystkiego co najlepsze w 2023 roku! Mam nadzieję, że całe to dobro, które wysłaliście mi i moim podopiecznym wróci do Was x1000000! Jestem niesamowicie wdzięczna, bo Wasze wsparcie pozwala nam (w miarę możliwości) bez stresowo robić masę dobrej roboty! Dziękujemy ❤️ #pieszkotem
Bułkens w tymczasie, jest masakrycznie wystraszona i wycofana, zamowiłam feromony, może pomogą. Serce się krajało jak przez 15 minut nie chciała nawet wyjść z transportera ( ͡°ʖ̯͡°)
Renonans Dionizego o 15.30, mieliśmy trochę perturbacji bo wyniki badań nie wyszły ideolo i były wątpliwości czy zostanie zakwalifikowany przez anestezjologa. Zdania co do dalszych kroków w sprawie tych wyników też są podzielone ale to tym się będziemy martwić po nowym
Dionizy dzielny pacjent, już po pobraniu krwi, w czwartek o 8 rano rezonans, opłacony przez jednego z Mireczków (❤️).
Wczoraj mieliśmy kolejny doskonały przykład jak nie działa w mojej gminie opieka nad zwierzętami powypadkowymi (przypominam, każda gmina ma obowiązek podpisać umowę z gabinetem weterynaryjnym na „obsługę” zwierząt powypadkowych 24/7. Informacje o tym, jaki gabinet ma podpisaną umowę w Waszej gminie znajdziecie w „Programie opieki nad zwierzętami bezdomnymi i zapobiegania bezdomności” na dany
Przede wszystkim to zapomniałam podziękować, bo zaopatrzyliście nas w solidne zapasy karm, żwirków, podkładów ❤️ Paczkę dla nas zebrały też dzieciaki z podstawówki a pewna przeurocza siedmiolatka zorganizowała świąteczny kiermasz wśród swoich sąsiadów. Zaprzyjaźniona firma zrobiła nam drewniane bombki „przyjaciel zwierząt na medal” do tego dyplomy z podziękowaniami, dzieciaki ucieszone i trochę mi to wszystko humor poprawiło bo poza tym jakieś to wszystko takie meh…