Od kilku dni obserwuje powtarzający się schemat w dyskusjach na temat pogody:
1. Dyskusja zaczyna się od deklaracji że globalne ocieplenie to wymysł lewaków albo naturalny cykl 2. W odpowiedzi taka osoba dostaje zwykle jakiś wykres temperatury i korelacji z działaniami człowieka 3. Z takim wykresem ciężko się kłócić, więc oświecony wolnomyśliciel zmienia argument i odpowiada że po co zarzynać gospodarkę skoro cały świat oprócz Europy ma to w chuju (albo że dane są z
@Davn: no ja na ten przykład jestem w pełni świadom tego, że obecne zmiany klimatu są przyspieszane przez działania człowieka. To jest fakt. Skala może być dyskutowana ale oddaję takie dywagacje ekspertom bo ja nie mam przygotowania merytorycznego. I jestem też w pełni świadom tego, że np. zmniejszenie emisji CO2 przez UE jest całkowicie pomijalne w skali globu ze względu na politykę największych emitentów i skalę ich emisji. Dlatego uważam,
@The_Czop_Show: nie uwazam inaczej, ale musisz pewne rzeczy oceniać mniej płytko. UE to jest ogromna gospodarka i swoja polityka moze mocno wplywac na inne rynki. Np auta chinskie, koreanskie, japonskie czy amerykanskie spelniaja rygorystyczne normy ekologiczne, bo te kraje chca atakowac gigantyczny rynek zbytu jakim jest UE. I w konsekwencji np chinczycy maja teraz swoje wlasne euro 6 (jakos inaczej to sie
@Davn: Ale przecież tylko jeden kraj na świecie ma darmowy dostęp do skarbca Stanów Zjednoczonych i ich podatników, żaden inny kraj nie ma takiego luksusu :-I
źródło: image
Pobierz