Krótki tekst o antynataliźmie do przeczytania w wolnej chwili. Jest to rozmowa z Dariuszem Niezgodą - założycielem Towarzystwa Naukowego im. Stanisława Andreskiego, które do tej pory wydało trzy książki dotyczące antynatalizmu.
@CommanderKeen bardzo dobra merytorycznie rozmowa. Ale dla natalistow na tym forum antynatalizm pozostanie zawsze wysyłem kilku odklejeńców na wykop bo.. yyy.. To sprzeczne z naturom..
@galek: Tak naprawdę, to zacietrzewionych natalistów jest niewielu, są to osoby np mające dzieci, które nie dadzą rady udźwignąć tego ciężaru, czy osoby o ograniczonych uczuciach wyższych itp. U sporej części osób po zapoznaniu się z tematem zapala się lampka, chomik wypada z kołowrotka. Ludzie czytają, niekoniecznie chcą się udzielać, co nie znaczy, że nie wyciągają właściwych wniosków, dlatego warto to podtrzymywać, niech się powoli niesie <3 Ostatnio jakiś Pan
@CommanderKeen zgadzam się z autorem ale to czysty argument zgody rozbity na czynniki pierwsze.
Problem jest taki, że natalisci często myślą że ten argument da się obalić za pomocą stwierdzenia że robiąc dziecko niejako dają mu "dar życia". Wychodzi to z ich subiektywnego założenia że istnienie jest lepsze niż nieistnienie [ opowiedzialne za to są procesy chemiczne w mózgu ].
Upraszczając traktują to tak jak danie komuś jedzienia gdy jest głodny
Polecam najnowszy filmik od Stop Having Kids. Lubię oglądać reakcje ludzi na antynatalizm - zawsze znajdzie się ktoś, kto obraża albo życzy śmierci. W tym wypadku i tego nie zabrakło. Na szczęście wiele osób rozmawia w normalny sposób, chcą się czegoś dowiedzieć.
@L24D: a co jeśli nie jest świetnie? Bierzesz w ogóle taką możliwość pod uwagę? To jest loteria, ktoś będzie miał dobre życie z tylko małymi niedogodnościami, a inny będzie cierpiał przez jego większość.
Po prostu nadaje się nieproporcjonalnie dużą wagę złu.
A może ty nadajesz za małą albo nie zdajesz sobie sprawy ile cierpienia jest na świecie?
@CommanderKeen: Cóż, koleś się dużo nie myli. Znam nawet nazwę tego którego zaprosił gonciarz: M------n. Prawie jak Mefistofeles. Może krewniak jakiś ( ͡°͜ʖ͡°)
Natale przelewać, no już szybciutko. A przy okazji tak na marginesie jak tam "prawo" antyaborcyjne, podoba się? No już, przelewać szybciutko i wklejać potwierdzenia, nie tylko "bronić życia" do czasu urodzenia, ale i później rozwiązywać stworzone przez siebie problemy.
@jukel: Jego dziecko dozna w życiu większych czy mniejszych cierpień, zapewne doświadczy śmierci rodziców, bliskich. Może zniesie to zwyczajnie, a może załamie się psychicznie. Nie ma żadnej gwarancji, że będzie miało dobre życie, ani że będzie mu się ono podobać. Może wieść zwyczajne życie, może też być ofiarą nieszczęść lub ich sprawcą. Może całe życie męczyć się z chorobami, bólem, na które nie
https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/antynatalizm-nie-jest-o-tym-co-juz-sie-wydarzylo-ale-co-sie-wydarzy-lub-nie/
#antynatalizm
U sporej części osób po zapoznaniu się z tematem zapala się lampka, chomik wypada z kołowrotka. Ludzie czytają, niekoniecznie chcą się udzielać, co nie znaczy, że nie wyciągają właściwych wniosków, dlatego warto to podtrzymywać, niech się powoli niesie <3
Ostatnio jakiś Pan