@BQP raz wkurzyłem się na szefa za odrzucony projekt i postanowiłem jeden cały dzień się opieprzac. Byłem na wykopie, peperze, instagramie, chodziłem z 2 razy do sklepu i nawet 12 nie było. Masakra
@alkan: jest to klasyczna w swoim tragizmie sytuacja bez wyjścia, za obarczenie którą winę ponosisz sam odrzucając moralnie słuszny imperatyw wielkiej polskiej katolickiej wiary. Jeżeli już zbłądziłeś i chcesz zachować resztki godności (o ile godność można niekatolikom w ogóle atrybuować rzecz jasna) to winieneś kluczyć i unikać jakiejkolwiek konfrontacji, zachoruj, pomagając uprzednio babci w gotowaniu, w razie czego i braku odpowiedniej choroby możesz sobie złamać nogę. Dla prawdziwych elowariatów możesz
@Yezdemir: Tak jest. Jeszcze irytuje mnie takie podejście, że niczego nie warto w życiu robić, bo nic nie ma sensu. Zaproponuję jej wyjście do kawiarni, to usłyszę, że "a po co to? a na co to? niepotrzebne wydawanie pieniędzy". Nie ma sensu niczego dobrego zjeść, gdziekolwiek wyjechać. Najlepiej to w ogóle do grobu się już położyć i czekać na śmierć.
jak chce mi sie siku to nie idę się odlać od razu, tylko czekam tak jeszcze z godzinę, aż zacznę tańczyć, bo potem jak leje to to jedyna przyjemność, jaką mam w życiu. Kiedyś tak samo robiłem z kupą, ale czasami bolało przy sraniu i przestałem
Uwaga #rozdajo #kodyrabatowe #pysznepl Do zgarnięcia kod 10 pln do wykorzystania w aplikacji pyszne.pl (ważny do 1.04). Standardowo spośród plusujących wylosuję dwie osoby, do których trafi nagroda.
Kurła, przepraszam chłopaki, ale dostałem ten sam kod w dwóch mailach, dlatego mysłałem, że mam dwa. Wysyłam wam obydwu i kto pierwszy ten lepszy 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ
@alonso117: Do tej pory szpitale zawsze leczyły zażartych, zapitych albo wypalonych różnym gównem i jakoś społeczeństwo nie zubożało, a wręcz przeciwnie pięknie się rozwija i bogaci. Skoro już płacimy takie bandyckie podatki to niech ubezpieczeni będą leczeni choćby sobie gwóźdź w łeb wbili albo w-----i się w drzewo samochodem. Nie jestem jakimś biedakiem z Somalii żeby skazywać kogoś na śmierć bo moja wioska jest za biedna żeby pomagać idiotom.
@tusk: Pracowałem kiedyś w Makro. W niedzielę jest dobrze bo nie ma dostaw towaru więc jak ktoś nie lubił sie wysilać fizycznie to akurat był idealny dzień. Ja akurat co prawda wolałem mieć jakieś zajęcie bo szybciej czas zleciał. Nudziłem się do tego stopnia, że aż sobie pozwalałem posiedzieć na kompie kierownika bo miał dostęp do netu. Kierownik tak ustalał grafik aby każdy pracownik przepracował tylko jeden weekend w miesiącu
#glupiewykopowezabawy
Ostatnia cyfra po kliknięciu plusa?