Emocjonalne argumenty są złe, trzeba być racjonalny, ale wypychanie głodu emocjonalnego byle gównem jest już ok. Taki to racjonalizm na codzień obserwuje.
W ogóle powiedz coś ludziom, mówiąc kodem kulturowo - religijnym, to patrzą jak na wariata.
Ale powiedz coś tam o poście dopaminowym, to robią pobożne miny.
Nie rozumieją ani religii, ani nauki. Pierwsze ignorują, a drugie traktują jak religie.
W ogóle powiedz coś ludziom, mówiąc kodem kulturowo - religijnym, to patrzą jak na wariata.
Ale powiedz coś tam o poście dopaminowym, to robią pobożne miny.
Nie rozumieją ani religii, ani nauki. Pierwsze ignorują, a drugie traktują jak religie.













źródło: temp_file1283041502084347977
Pobierz