Mirki nietypowa sytuacja. Zamawiałem testowy towar od firmy z Danii (słodycze, napoje itd ). Zweryfikowałem jeśli chodzi o vat, istnienie na rynku itp. Niestety wydymali mnie na 630€, nie wysłali towaru i gość się na mnie wypiął. Realnie śmieje się w emailu - oczywiście w przenośni. Co można realnie w tym wypadku zrobić aby utrzeć nosa cwaniakom? #oszustwo, #wykopefekt
Panowie i Panie proszę o wyjaśnienie tej tuby propagandowej na wykopie jednego słusznego "prawdomównego" i "dwubiegunowego" kandydata. Walić PoPis, ale tu się nie da nic czytać, podobnie jak w ścieku publicznym.
Portal ten przejęły przygłupy chapiące wspólnie tuskowego würsta po same kule, oraz trolle spod stajni Giertycha, które na wykop przychodzą do pracy i pałują non stop tą samą propagandę. I to ku przyzwoleniu przez moderację. Większość normalnych użytkowników opuściło ten wypokowy k--------k, lub zostali pobanowani.
Wczoraj widziałem wpis o patologi jednego z bloków. To patrzcie co mądre głowy chcą wybudować na obrzeżnej 7. Zburzenie obecnego budynku, gdzie znajdował się orange i wybudowanie bloku na 9 kondygnacji - prawie 30m. Nie chcę nic mówić, ale te niskie bloki ze zdjęcia nie ujrzą grama światła a już mają z tym problem xD do tego wszystkiego obecnie cybernetyki i tak stoi w korku, więc
Taka rozkmina po przeczytaniu n razy wpisu typu: "Nie będę płacić połowy czynszu i płacić za kredyt mojego partnera", czasami z dodatkiem, chyba że przepisze mi pół mieszkania ( ͡°͜ʖ͡°) I teraz puenta, zakladając, że jest to związek i nie znamy przyszłości, to co za różnica komu płaci? Przyszłemu, potencjalnemu partnerowi, który w którym momencie, że jednak to kobieta mojego życia i mamy wspólne finanse czy
Ilu z Was rzuciło pracę w IT mając dobre zarobki? Ja osobiście po 10 latach pracy rzuciłem robotę w IT na dobre. Mimo dobrych zarobków ~40k+, w końcu coś przechyliło szale goryczy. Ciągle robienie g roboty mimo wysokiego seniority, łatanie aby załatać, jakieś dziwne wymysły korpoludkow odnośnie prowadzenia projektu - tak, mimo bycia freelance i tak pracujesz dla korpolodków. W ogóle w robocie zero spełnienia a czasem kończyło się na 2-3h pracy dziennie.
@Cat_Sparrow: w biznesie kebabowym nie chodzi o jakość a o to że ludzi w okolicy lokalu ma być dużo kebab ma być duży świeży i tani, a nie jakieś cuda wymyślane, przyjedzie ci ksiązę jakiś z kamerką i powie że niedobre i co i gunwno
@SpongeBobertKanciastoRenki: spokojnie, wszystko przeliczone i testowane. Coś jakością i smakiem berlińskiego gemuse można spokojnie po 28-30zl sprzedawać z dobrych składników(przeliczony food cost i koszta ogólne). Niestety januszerka jaka jest na rynku gastro, to swoją drogą, że za dwa jajka, kromkę chleba i awokado wołają 40-50zl w waw.
Mirki próbuje ogólnie zrozumieć, co przez ostatnie lata zadziało się na rynku nieruchów i dalej zastanawia mnie skąd wzięły się np. w takiej Warszawie ceny po 20k za metr. Skoro w małej miejscowości są w stanie budować za 6k, niech ziemia na 300 mieszkańców kosztuje dodatkowo 30-40mln, to jest ekstra 2,2.5k na metrze, uśredniając metraż do 50mkw na mieszkanca. Robocizna podobnie ale doliczę nawet 1k. To ile oni mają marzy? 10-12k na
40% marży oznacza że w mieszkaniu za 20k/m^2 masz 12k kosztów i 8k zysku, tylko w kosztach doliczasz jeszcze wyjazd służbowy z żoną na targi budowlane na Malediwach, służbowego Taycana z kratką zarejestrowanego jako ciężarowy czy pensje zarządu po kilkaset tysięcy za eksperckie znajomości w urzędzie miasta, także samych kosztów budowy i działki jest tam sporo mniej.
Jak to jest, że np. Coś co w US kosztuje 4.99$ u nas trzeba bulic 29.99. Pytalem znajomego z Danii czy u nich jest to samo i mówił, że w przeliczniku walut wychodzi podobnie co oryginalna kwota 4.99$. Czy macie jakieś sposoby, żeby płacić w dolarach?
Zamawiałem testowy towar od firmy z Danii (słodycze, napoje itd ). Zweryfikowałem jeśli chodzi o vat, istnienie na rynku itp. Niestety wydymali mnie na 630€, nie wysłali towaru i gość się na mnie wypiął. Realnie śmieje się w emailu - oczywiście w przenośni. Co można realnie w tym wypadku zrobić aby utrzeć nosa cwaniakom?
#oszustwo, #wykopefekt