Dramat z tymi starszymi ludźmi. Cała rodzina na kwarantannie, bo wrócili z Hiszpanii, każdy w swoich domach. Dziadkom zrobiłem zakupy na miesiąc, podstawione pod drzwi. Dziś o 06 telefon od babci, że mam jechać na bazarek po koperek bo nie ma. Powiedziałem NIE. to zadzwoniła już do rodziców na kwarantannie, do siostry na kwarantannie, wszyscy odmówili, to dziadka chciała wysłac. Cała awantura o jeden cholerny koperek, nie przetłumaczysz, dobrze że niewidoma bo

Fischu24













