Mam dla was trochę #coolstory związane ze studiami i praktykami. Z moją koleżanką mamy do wyrobienia 40 godzin na pediatrii (kier. pielęgniarstwo) i w ostatni piątek taka sytuacja:
Idziemy przebrani (ostatni dzień na pediatrii) z koleżanką do wyjścia i otwiera nam drzwi chłopczyk około 10letni, ale widać, że podniszczony chorobą miał kilka chyba cewników otwiera nam drzwi w kierunku oddziału, bo sam szedł w tamtą stronę, ale chciał zrobić dobry uczynek a
Niby pochodzenie nie ma znaczenia, to, co mamy w genach, skąd pochodzimy, ale czasem strasznie fajnie w związku z tym swoim pochodzeniem coś komuś ucieleśniać.
Szukałam w drzewie genealogicznym jakichś obcych domieszek, chciałam się dowiedzieć, skąd się wziął ten mój nos. A tam nic. Sami Polacy i Polacy.
Cofałam się wstecz, babcia na Syberii, to wiadomo, i pasmo Ałtaju, ale tylko na parę lat, pradziadek Eustachy zapierdzielający po Warszawie w trakcie powstania
za przyzwoleniem @Centurio93 zbieram radę na rzecz stworzenia plakatów/ulotek o największych wałkach ostatnich lat i tym, w jaki sposób dotykają one przeciętnego Kowalskiego.
zakładam stworzenie jednego lub większej liczby podobnych wzorów w rozmiarze podstawowym A1, z założeniem, że będzie można je bez problemu skalować aż do A5 (tj. nadal będą w tym rozmiarze czytelne), a więc, na każdym plakacie powinny być MAX TRZY krótko opisane problemy + informacja o tym, że wzorów
Idziemy przebrani (ostatni dzień na pediatrii) z koleżanką do wyjścia i otwiera nam drzwi chłopczyk około 10letni, ale widać, że podniszczony chorobą miał kilka chyba cewników otwiera nam drzwi w kierunku oddziału, bo sam szedł w tamtą stronę, ale chciał zrobić dobry uczynek a