Jak ja uwielbiam poranną, wiosenną mgłę. Chociaż temperatura przypomina listopadowy chłód, to jednak dzisiejszy majowy świt nie jest tak ponury.
Widok zielonych traw, drzew i żółtego rzepaku skąpanych w unoszących się kropelkach wody ozłoconej wschodzącym Słońcem sprawia, że lubię wyjechać wcześniej do pracy. Zamiast standardowej trasy wybieram wtedy tę dłuższą, prowadzącą przez wioski, by podziwiać pola, polany i lasy wyłaniające się z mgły. Mogę wtedy dostrzec sylwetki różnych zwierząt – żurawi, bocianów, saren
Widok zielonych traw, drzew i żółtego rzepaku skąpanych w unoszących się kropelkach wody ozłoconej wschodzącym Słońcem sprawia, że lubię wyjechać wcześniej do pracy. Zamiast standardowej trasy wybieram wtedy tę dłuższą, prowadzącą przez wioski, by podziwiać pola, polany i lasy wyłaniające się z mgły. Mogę wtedy dostrzec sylwetki różnych zwierząt – żurawi, bocianów, saren















Gdybym miał powiedzieć, co naprawdę myślę, byłoby to nieprzyjemne, więc wolę tego nie komentować. Mam tylko nadzieję, że ktoś zdejmie z tego samochodu wierzgającego konia. Ryzykujemy zniszczenie legendy, co bardzo mnie smuci. Przynajmniej jest to samochód, którego Chińczycy nie skopiują.
Jednak nie tylko "internetowe biedaki" krytykują najnowsze dzieło legendarnej marki.
#motoryzacja #samochody #ferrari