Jakieś wnioski?
Jak dla mnie, to to o czym mówiłem od zawsze. Ludzie lubią oglądać wysoki poziom gier, a KR kojarzy się właśnie z tym.
I wiadomo, fajnie się ogląda Polaków na wielkim turnieju, jeśli samemu jest się Polakiem, ale np. FireCake'a czy tam innego SortOf-a średnio.
I
















Szef cały czas nas męczy (słusznie), żebyśmy używali oprogramowania, które przed zapisem sprawdza wersję pliku... Wszyscy tak robimy, poza jedną osobą, z którą ja pracuję...
Wczoraj cały dzień roboty, a teraz widzę, że to co robiłem nadpisane starą wersją...
Okazuje się, że mój kolega rano otworzył sobie jeden z plików, zmienił jedną rzecz i zapisał - ok. Potem ja za plik się wziąłem (bo stwierdził, że skończył już
@thymusPL: Tylko jak włączysz w ustawieniach danej biblioteki ( a to nie jest oczywiste dla wszystkich).