Mirki, złapałem chyba #borelioza #choroby na nodze coś podobnego do tego rumienia ale no tak nie do końca, poza tym nie ugryzł mnie żaden kleszcz tylko same komary (imprezka integracyjna w piątek nad jeziorem z komarami w roli głównej). Myślicie że warto iść na SOR i siedzieć tam kilka godzin, żeby mi tylko dali skierowanie na badania? Bo raczej mi tak szybko wyników nie dadzą i nie przepiszą

dedronek









