Wybieram się na dwa dni do #krakow chciałbym przy okazji wizyty pójść do jakiegoś antykwariatu książkowego, które są najbardziej warte polecenia? #ksiazki #antykwariat
Wydawnictwo Zysk i S-ka od pewnego czasu kusi mini zapowiedziami nowego wydania książek autorstwa Johna Ronalda Ruela Tolkiena. Dziś poznaliśmy trzy daty nieznanych jeszcze projektów - 22 czerwca, 24 września i 25 października.
Dodruku istniejącej trylogii Władcy Pierścieni by tak szumnie nie zapowiadali. Do tłumaczeń Frąców czy Skibniewskiej praw nie mają. Drogą eliminacji osobiście skłaniam się ku zbiorczemu wydaniu Historii Śródziemia w trzech tomach.
31 maja 2022 r. nakładem wydawnictwa Officyna ukaże się nowe wydanie "Dzienników" Franza Kafki. Po co nam kolejny Kafka? Choćby po to, by przekonać się, że wbrew pozorom wcale go dobrze nie znaliśmy. Przygotowując "Dzienniki" do druku po raz pierwszy, wydawcy pośmiertnej spuścizny pisarza znacząco zmodyfikowali wszystko, co ich zdaniem „psuło” tekst. Co zaś wydawało się błahe, banalne, nieistotne – po prostu usuwali. Kompletne niemieckie wydanie "Dzienników", w wersji zgodnej z rękopisami, ukazało się dopiero w 1990 roku. Niniejszy przekład jest pierwszym, który konsekwentnie podąża za tamtą edycją. Uzupełniają go przypisy i komentarze. W październiku 1921 roku Kafka notował: „Ten, kto za życia nie potrafi się z życiem uporać, potrzebuje ręki, by trochę odganiać rozpacz z powodu własnego losu, (…) lecz drugą ręką może zapisywać, co widzi pod gruzami, albowiem widzi inaczej i więcej od innych”. Być może właśnie taka jest główna funkcja "Dzienników", gromadzić „zapiski spod gruzów”. Zgoda, życie ulega dla Kafki niepowstrzymanej erozji. Kończy się porażką, a porażka zawsze jest bolesna. Lecz porażka praktykowana starannie i troskliwie (w tym zaś, przyznajmy, pisarz osiągnął prawdziwe mistrzostwo) bywa przecież dla literatury ciekawszym zakończeniem. Znacznie ciekawszym. Literacką wartość "Dzienników" dostrzeżono późno. Obecnie coraz częściej uznaje się je za ważny element twórczości Kafki; za niezbywalną część jego pośmiertnej rozmowy z czytelnikami, wyjątkowo intymnej. Oto jesteśmy świadkami, jak Kafka przekształca własne życie w literaturę. źródło
Czasem jeżdżę na targowisko młyn w poszukiwaniu książek i płyt CD z muzyką, dawno nie byłem na placu swiabodzkim w tymże celu. Pamiętam, że kiedyś na końcu stali tam ludzie z różnymi gratami. Nadal można ich spotkać, czy młyn jest lepszym miejscem? #wroclaw
@Azzl: na Świebodzkim już od dłuższego czasu nie ma nic ciekawego na tych dalszych stanowiskach. Praktycznie sami pijacy ze sprzętem ukradzionym z działek. Może jeszcze są jakieś pojedyncze stanowiska, ale daawno nie widziałem tam nic wartego uwagi. Chodzę teraz już tylko po warzywa.
Hej Mirki, jutro między 11 a 14 odbędzie się charytatywny kiermasz książek w Cenatrum Aktywności Lokalnej przy ul. Bałtyckiej 8. Zapraszam jako organizator i wolontatariusz fundacji Kociarnia KŻ. Cała kasa z książek idzie jak zawsze na sterylizacje i leczenie bezdomniaków. Dla pierwszych uczestników właśnie piekę słodki upominek, kto pierwszy ten lepszy ( ͡°͜ʖ͡°) Proszę o taktyczne plusiki i komentarze :3 #wroclaw #ksiazki
@Kameishi już prawie wszystkie zrobione. Orientujesz się, czy jeśli nie odbiorę ich w ciągu czasu trwania eventu, to one znikną? Bo wolałbym zatrzymać na masówkę z jajkiem i giftami
#pokemongo