✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mirki, jak ktoś twierdzi, że bicie, straszenie, grożenie dzieciom jest ok przy wychowywaniu to mam go za podczłowieka. Nawet z jakimiś umniejszaczami jak klapsy mi nie wyskakujcie. Starzy mają 4 dzieci. Z naszej czwórki, troje ma problemy z banią, a w sumie czwarta osoba łatwo się może spłakać (typu zatrzymała ją policja do kontroli to tak się zestresowała, że trzęsącymi rękoma podawała dowód rejestracyjny).
@mirko_anonim: Większość z tych ludzi, których starzy bili w dzieciństwie wyrasta potem na totalną patologię z nałogami pracującą w januszeksie za minimalną.
jak chce to możemy teraz jak dorosły z dorosłym się ponapie4dalać. I wiecie co? Uciekł i jeszcze oglądał się za siebie ze strachu :D Taki to odważny do dziecka był, a do dorosłego już nie.
Dlatego powtarzam, każdy, ale to każdy kto twierdzi, że jakiś tam "niewinny klaps" można dać niech wie, że jedynie wykorzystuje swoją pozycję. Do dorosłego już tak nie wystartuje :D
Uprawnienie C dotyczy kobiet ciężarnych i może być zastosowanie od momentu stwierdzenia ciąży do 15 dni po planowanej dacie porodu. Na podstawie tego uprawnienia pacjentka może nabyć bezpłatnie leki, które znajdują się w wykazie określonym przez Ministerstwo Zdrowia (mniejsza pula niż leki ogólnie refundowane). Obecnie w wykazie bezpłatnych leków dla pacjentek z uprawnieniem C możemy znaleźć 40 substancji czynnych zawartych w 389 preparatach.
@dwa__fartuchy: nikt nawet nie poinformował, że takie coś jest. Tak samo jak przypadkiem się dowiedziałam, że ciężarną poradnie specjalistyczne (teoretycznie) mają obowiązek przyjąć na wizytę w ciągu 7 dni od momentu zgłoszenia się ze skierowaniem do rejestracji.
@dwa__fartuchy: ja się dowiedziałam przez przypadek właśnie od pana w aptece, że jest coś takiego. I powiedział mi, że kiedyś farmaceuci mogli „poprawiać” recepty jak nie miały tego kodu, ale już to zmieniono i jak lekarz nie zaznaczy to jest normalna odpłatność. Od tego czasu zaczęłam cisnąć lekarzy od razu żeby wpisywali C na receptę. Jedna baba mi powiedziała, że po co mi to, skoro lek, który mi przypisała kosztuje
@zloty_wkret: A teraz wyobraź sobie że utknąłeś w takiej szczelinie i nie ma jak ciebie wyciągnąć i musisz tam umierać ściśnięty przez dwie wapienne ściany
@Eir_: tak, czytałem o tym. Typ umierał 28 godzin w całkowitych ciemnościach, bez możliwości ruszania się i na dodatek będąc do góry nogami. Nie wyobrażam sobie gorszej śmierci.
Dla osób, które nie myją się przed wejściem do basenu jest przewidziane osobne miejsce w piekle. Nie-pozdrawiam wieloryba, który dzisiaj na basenie Polonii Warszawa, nie uraczył swojego wielkiego d00pska wodą z prysznica i od razu wskoczył na b---ę do wody, zapewniając prysznic stojącym w promieniu 10 m. A tfu! #gorzkiezale #plywanie #plywajzwykopem
Nie jestem lewakiem ani nie chcę nic za darmo, ale to jest smutne że najbardziej podstawowe rzeczy dla każdego człowieka są często poza jego zasięgiem i trzeba stawać na głowie żeby je osiągnąć. Mała klatka (bo mieszkaniem tego nazwać nie można) na obrzeżach miasta z 1 pokojem i kuchnią kosztuje tyle, że trzeba z---------ć 10 lat jak robak na wkład
@JackBauer: xD, sorry ale dla mnie to jest trochę p---------e. Jeśli za ten mityczny dobry poziom uznajemy najbardziej pierwotną ludzką potrzebę jakim jest dach nad głową, to średnio to świadczy o obecnych czasach. Jeszcze brakuje słów że w dupach się poprzewracało że ludzie chcą gdzieś mieszkać zamiast u starych i że to jest zarezerwowane dla szczególnie potrzebnych ludzi na rynku.
"W dniu wczorajszym po godz. 18.00 otrzymaliśmy informację, od taksówkarza, który poinformował nas, że przyjechał do Wołosatego po turystę z którym się umówił, ten jednak nie pojawił się. Zaniepokojony taksówkarz zadzwonił do klienta od którego dowiedział się, że potrzebuje pomocy. Taką też informacje przekazał ratownikowi dyżurnemu GOPR w Sanoku. Rat. dyżurny skontaktował się z turystą w celu zebrania dokładnego wywiadu, z którego wynikało, że wyszedł w góry o godz. 15 z
@dzieju41: Ale podnoszenie kolejnych raz tego samego tematu i tak męczy. Większość nie płaci za swoją głupotę, wiadomo, że ta górska i to zimą najbardziej zastanawia i skłania do refleksji nas gatunkiem ludzkim, ale nic lepszego nie wymyślimy. Nigdy nic nie wiadomo, ktoś może mieć też po prostu pecha na szlaku, przecenić swoje możliwośći i poprosić GOPRO-wców czy TOPR-owców o pomoc. Może to spotkać i ciebie i mnie, a nie
Chciałabym opisać moje doświadczenia z porodu w szpitalu Medicover. Nie jestem blogerką, influencerką czy osobą publiczną - mój wpis nie jest sponsorowany więc będzie szczery. Co więcej - na wstępie zaznaczam, że moje doświadczenia są bardzo negatywne i mogę nawet powiedzieć, że mam po tamtejszym pobycie traumę. Długo się zbierałam na napisanie tego posta ze względu na opiekę
@straszna_quokka: Nasze pierwsze dziecko rodziło się w szpitalu na Starynkiewicza, drugie w Medicover. Nie chce mi się rozpisywać na temat Twoich uwag, bo 9/10 wynika z Twoich wygórowanych oczekiwań wynikających chyba z tego ze naoglądałas się amerykańskich filmów o amerykańskich prywatnych klinikach. Napisze tylko, ze gdybys trafiła z takim nastawieniem do publicznego szpitala, najprawdopodobniej wyskoczyłabys przez okno.
@Jaroslaw_Keller: Chyba nie doczytałeś, że teściowa przepracowała prawie 30 lat w publicznych szpitalach i sama była w szoku. Opowiadając tą historie wśród znajomych którzy rodzili w państwowych szpitalach poza Warszawą, załapali się za głowę np. węzidełko diagnozowali i podcinali w szpitalu.
Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania. Jeżeli komuś pasuje jakość obsługi niech korzysta. Możesz opisać własne doświadczenia. Ja nie jestem typem niewolnika za własne zarobione pieniądze, żeby chwalić
@Kempes: Ziemkiewicz akurat to na prawie się zna jak ja na graniu na trąbce - c-----o W sumie co się spodziewać po kimś, kto został aresztowany w UK, bo nie powinien tam przebywać, a jednak przebywał xD
Otrzymałem ostatnią odpowiedź na moje zgłoszenia "gdzie się da" sprzed kilku miesięcy.
tldr: Inspektor Nadzoru Budowlanego nie stwierdził nieprawidłowości, a brak dojazdu to nie jego sprawa.
Obecnie trwa jakaś dziwna wymiana korespondencji z sądem i nawet ciężko mi napisać o co w niej chodzi. Generalnie p--------y, więc napiszę jeśli coś z tego wyniknie. W komentarzu postęp budowy. Strop zalany. #sluzebnoscwolfika
Mirki, jak ktoś twierdzi, że bicie, straszenie, grożenie dzieciom jest ok przy wychowywaniu to mam go za podczłowieka. Nawet z jakimiś umniejszaczami jak klapsy mi nie wyskakujcie.
Starzy mają 4 dzieci. Z naszej czwórki, troje ma problemy z banią, a w sumie czwarta osoba łatwo się może spłakać (typu zatrzymała ją policja do kontroli to tak się zestresowała, że trzęsącymi rękoma podawała dowód rejestracyjny).
Wychowywani w latach 90. Ja mam
@mirko_anonim: nie uleczysz tego, kultywując w