Lost in Vivo sztosik gierka. Wczoraj w końcu ukończyłem, bo wcześniej miałem problemy z jej uruchomieniem (dość znany błąd tej produkcji - black screen po uruchomieniu w menu - nic nie widać, ale jest na to cwany sposób). Jak dla fanów Silent Hill, czy Cry of Fear pozycja jak najbardziej obowiązkowa uważam.
@DejvMajla: U mnie to taka norma przy sobocie wieczór - 2 piwa mocne, mocniejsze i 2 piwa słabsze. Wtedy jest w sam raz. Równowaga, balans zachowany ( ͡°͜ʖ͡°).
Life of Belle (2023) - jeden z lepszych #foundfootage jakie ostatnio widziałem. Widać, że twórcy przede wszystkim inspirowali się Paranormal Activity, ale nie jest to bynajmniej mniej udana kalka 1:1. Dobra gra aktorska, wykonanie ok, fabuła też nie jakaś tam do końca sztampowa. Daję 7+/10.
Frogman (2023). Ciekawy jestem jak to wyszło, zaraz zasiadam do seansu. Po obejrzeniu trailera widzę tu jakieś podobieństwo do V/H/S (ostatnie dwie części), The Tunnel (2011), także jestem pozytywnie nastawiony.
@mango: @bartol_wwa: Jestem świeżo po obejrzeniu i nie myliłem się co do swoich przypuszczeń. Ten film należy traktować jako kolejny, dłuższy segment V/H/S/94-85, czyli jakby to ująć po swojemu: zamierzony kicz, klasa B. Rzecz dzieje się w czasach teraźniejszych, lecz główny bohater z pewnego powodu decyduje się nagrać footage o Frogmanie starą, pamiętającą lata '90 kamerą, co jest moim zdaniem fajnym zabiegiem, podbijającym klimat. Z drugiej strony niepotrzebnie
Kurde, od dawna szukam czegoś w klimacie Alien (dobrych filmów z podobnym klimatem jest mało) i przypomniałem sobie dziś o Saturn 3 (1980), który już dawno temu oglądałem i pamiętam tylko, że bardzo mi się podobał. Wieczorem sobie to dziś odświeżę.
Wczoraj przewijając sobie scenę z mojego ulubionego 2 sezonu #fargo , kapnąłem się dopiero, że przestrzeliwanie kolan przez Hanzee ma znaczenie symboliczne i trochę śmiechłem jak zdałem sobie z tego sprawę. Taki easter egg moim zdaniem.
#muzyka #hiphop #czarnuszyrap