@vipe: Po aneksji Krymu (albo jeszcze w trakcie kryzysu krymskiego?) w sieci popularne stały się dwa hasła - "Krym nasz" i "Dziady wojowali". Szczególnie na twitterze i VK.com pod hashtagami. Hasła te przedostały się do mainstreamu i zaczęły pojawiać się na "patriotycznych" graffiti. Jest i druga strona medalu. Jak sankcje zaczęły dokuczać to Ukraińcy w internetach kpili z rosyjskich trolli parafrazując te slogany, pisząc "Ale Krym wasz!".
@dziadzio: Tak nawiasem, to jadłem cukierki Roshen i muszę stwierdzić, że są zajebiste :D Z trochę innej, smaczniejszej czekolady zrobione, niż w Polsce.
@rentonB: Bardzo Cię polubiłem chłopie, tak bardzo że zrobię z Ciebie gwiazdę... No może nie ja osobiście, ale... Zgłosiłem Twój przypadek do #trolljagarna, liczę że staniesz się gwiazdą szwedzkiej TV. Nie dziękuj( ͡°͜ʖ͡°) #trollhunters
Naczelny dowódca sił NATO w Europie generał Philip Breedlove wyraził w sobotę wątpliwości co do przestrzegania ogłoszonego na wschodzie Ukrainy rozejmu między wojskami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami. Na Ukrainie wciąż są wojska rosyjskie - dodał.
Wydawało się, że takich scen nie zobaczymy już w Kijowie. Na Majdanie Niepodległości znów jednak jest niespokojnie. Płoną opony będące częścią barykad ustawianych tam od lutego br. Ludzie sprzeciwiają się ich rozebraniu.
Politycy, którzy są akurat u władzy, lubią powtarzać, że za ich rządów Polska zaczęła w szybkim tempie doganiać Zachód. Dystans, jaki dzieli Polskę od Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Holandii, wciąż jest jednak duży, o czym przypomniał „Puls Biznesu”, porównując przeciętne wynagrodzenia z...
Zadbane domy, schludne podwórka, czyste ulice, po których jeżdżą niezłe auta. To nie obrazki z niemieckiej prowincji. Tak wygląda Szydłowiec - stolica powiatu z najwyższym bezrobociem w kraju
27 tysięcy rosyjskich turystów nie może wrócić do kraju po upadku jednego z największych rosyjskich touroperatorów - biura podróży Labirynt. To już czwarte, które zbankrutowało w ciągu ostatnich trzech tygodni.
Hasła te przedostały się do mainstreamu i zaczęły pojawiać się na "patriotycznych" graffiti.
Jest i druga strona medalu. Jak sankcje zaczęły dokuczać to Ukraińcy w internetach kpili z rosyjskich trolli parafrazując te slogany, pisząc "Ale Krym wasz!".
Wczoraj w sieci