Według mnie depresja jest chorobą nieuleczalną. Mam na myśli to, że owszem, mogą być lepsze okresy, dłuższe (liczone w miesiącach czy nawet latach) bądź krótsze, ale zawsze trzeba się pilnować. Bo pewnego dnia budzisz się i czujesz, że twoja przyjaciółka wraca; wszystkie rzeczy jakby rozpadają się na twoich oczach i myślisz "ale po co to wszystko?". Dochodzi nagle do beznadziejnej realizacji, że ta choroba jest chronicznym przekleństwem.
Kiedy ktoś twierdzi, że wyleczył
Kiedy ktoś twierdzi, że wyleczył


















Dużo bardziej pasuje niż Tusk :D
Podzielił naród mocniej niż stalin czy hitler. Skłócił rodziny. To wszystko oprószył solidną porcją manipulacji i ordynarnej propagandy.
Oczywiście, w żadnym przypadku nie jest takim zbrodniarzem jak putin/hitler czy stalin. Jednak z perspektywy naszej, Polaków, jest jedną z najgorszych plag z jakimi mierzyliśmy się jako naród.