@7na10: tez ostatnio mialem przemyslenia odnosnie nowych znajomosci i podobnie do Ciebie stwierdzilem, ze zadnej z nich nie moglbym nazwac przyjaznia. kontakty miedzyludzie nawiazuje bardzo latwo, czy to w pracy czy poza, mozna powiedziec ze jestm lubiany, ale to wszystko jest takie powierzchowne. Odnosnie ludzi to tak jak mowisz najnizsze instykty nimi kieruja, aby im bylo "dobrze", 90 procent to ignoraci i debile, az szkoda slow. Przeszloscia nie ma co
Mam pewnego kumpla, który niedawno znalazł sobie różowego. Chłopak naprawdę się cieszył na ten związek. Jest pomocny, miły, zawsze oferuje wsparcie. Naprawdę im kibicowałam.
Jednak po pijaku powiedział, że dla swojej przyjaciółki dużo by zrobił. Różowemu to wystarczyło żeby rozkręcić awanturę i zerwać.
Najbardziej mi chłopaka szkoda, bo naprawdę rozjaśniła jego życie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Zaczęłam się nad czymś zastanawiać z innego punktu widzenia. Jak kobiety mają nie uważać, że "nie są takie jak inne" skoro jest to jeden z najpopularniejszych tekstów facetów? Wciąż to się słyszy jak to takiej wcześniej nie spotkał i tego typu dyrdymały. Nie ma co nikogo winić jeśli wierzy w coś, co jest tak często powtarzane.
@7na10: Trafić na kogoś normalnego, w dzisiejszym zepsutym świecie jest bardzo trudne. Takie powiedzenie kiedyś wymyśliłem.. poszukanie kogoś wartościowego, jest jak ze znalezieniem śniegu w lipcu, teoretycznie możliwe, w praktyce bardzo trudne. ¯\_(ツ)_/¯
@7na10: Miłość przyjacielska miedzy różowy a niebieski działa tylko wtedy kiedy oboje sa dla siebie nieatrakcyjni fizycznie a takie coś rzadko się zdarza i przewaznie jedna osoba po jakimś czasie wpada w pułapkę. Są wyjątki ale życie pokazuje że taka przyjaźń zwyczajnie nie działa.