@Sylwiusz89: wiesz co, ja też często puszczam film w tle jakiś luźniejszy (np. głupkowate komedie typu American Pie) i robię coś innego, jak np. praca, sprzątanie, gotowanie, tak więc też dlatego może więcej filmów "mieszczę" w danym roku. W grudniu na pewno wrzucę tutaj podsumowanie filmowe z całego roku, zobaczymy do ilu dojdę.
@artur-warszawa: zależy skąd dziewczyna. Jedna dwudziestolatka (ona 160 cm) z Warszawy powiedziała mi że jestem na styk (ma wrodzony warszawsko-julkowy radar w oku i ludzie poniżej 180 to niscy, a ja dla niej na styk) - jej chłopak (mój kumpel) ma jakieś 188. Inne dziewczyny raczej mówią że mam ok wzrost, te wyższe trochę kręcą nosem, ale nic dziwnego - nie jestem bardzo wysoki. Jestem przeciętny.
@BennyNotAlone: ja mam tak że późno się zakochuję, ale mocno. Jakbym spotykał się z kimś nowym, to bym złapał po czasie, ale mocne uczucie. Miałem tak właśnie z tą, która była moją "kuracją" po ex, za którą tęskniłem z dobre 1,5 roku. Poznałem tę o której piszę i po kilku miesiącach już o niej myślałem. Teraz też muszę wejść w nową relację, bo inaczej będę latami wariować.
ok zapytam jeszcze na innych tagach żeby poznać opinię:
Co sądzicie o spotykaniu się z brzydką dziewczyną? Nie jest za ładna z twarzy, ale nie jest to wieloryb. Z jej plusów to na pewno ambitne studia na uniwersytecie medycznym, działalność w organizacjach studenckich i kołach naukowych, a i jest miła. I wydaje się napalona na mnie. Trochę jednak wstyd na mieście jak ktoś znajomy zauważy, chociaż zawsze można powiedzieć, że wyprowadza się
@44poll: Jako człowiek dekadę starszy dam Ci trzy bezcenne spostrzeżenia.
-Piękne dziewczyny potrafią mocno się... zmienić do 25 rż i odwrotnie - brzydkie kaczątka zyskują na atrakcyjności, a atrakcyjność to nie jest uroda per se. To kobiecość, to 'to coś'...
-Tobie też się zmieni gust. To absolutnie nic nie znaczy, że teraz uznajesz ją za brzydką. Można nawet teraz nie jest brzydka bo po prostu mogłaby pokombinować z prezencją, popracować
XD wysłałem CV do jednego polskiego korpo, gdzie napisane było że mają staż dla studentów dziennych. Dzwoniła do mnie dzisiaj baba z HR-u, że ich wymagania to 3 dni w biurze i dwa zdalnie, ale każdy dzień to praca po 8h + możliwe nadgodziny, w godzinach 8-16. Staż płatny, tyle dobrego, chociaż minimalna, ale jednak. Oczywiście nie dam rady tego pogodzić, bo mam zajęcia na uczelni w tych godzinach. Śmieszy mnie to,
@44poll: jak możesz to mgr zaocznie i zbieraj expa. Popracujesz w kołchozie to dostaniesz motywacji do nauki. Świat jest p----------y, a korpo wysysają duszę
@mogatys: że chcą dziennych, bo mają doświadczenia z zaocznymi negatywne. Na mój argument że postaram się dostosować plan zajęć to rzuciła, że w sumie to szef by chciał aby może nawet 4 dni robić w biurze ale da mi znać, jak jej podrzucę grafik zajęć.
źródło: 1000140561
Pobierz