Niestety. Udało się szantażem emocjonalnym i tekstami "Ty nas zabijesz" zmusić mnie przez moją rodzinę do szczepienia.
Idę w sobotę i trochę ciężko jest iść tam ze świadomością, że wstrzymuję sobie szkodliwy preparat, który został przebadany na o-------l się, byle go jak najszybciej z wywalonym jęzorem wypuścić na rynek dla kasy.
Trochę boli to, że za kilka, kilkanaście lat ludzie, którzy się zaszczepili, w tym ja poznajdują u siebie długofalowe skutki uboczne,
Idę w sobotę i trochę ciężko jest iść tam ze świadomością, że wstrzymuję sobie szkodliwy preparat, który został przebadany na o-------l się, byle go jak najszybciej z wywalonym jęzorem wypuścić na rynek dla kasy.
Trochę boli to, że za kilka, kilkanaście lat ludzie, którzy się zaszczepili, w tym ja poznajdują u siebie długofalowe skutki uboczne,







:). Czy rzeczy były na lotnisku czy gdzieś u Mirka w PL to i tak nic nie ryzykowałem:).