@0nly: tak. Ale w większości miejsc, co się uchowała na widoku, słyszę tekst "nie na sprzedaż. Będzie do wygrania w jakimś konkursie". W sklepie nie kupisz, ale jest sporo chomików, którzy mają po kilka butelek i za sumę ponad 100pln oddadzą butelczynę.
[edit] ze dwa dni temu widziałem posta, że można kupić w Bla Bla.
@0nly: ze swojej strony polecę Bafometa, dobry RIS :) a coś z porterów bałtyckich? Ja polecam: - 652mnpm browar podgórz - baran z jajem browar pracownia piwa (ale nie wiem, czy
Czytam sobie wpisy @Mordeusz odnośnie jego oceniania mirabelek. Widzę tam wpis sprzed miesiąca z zapisem rozmowy z jednym #rozowypasek .
W dużym skrócie, oceniający napisal, że ma ładny nos, nie taki kartoflowy jak u większości polek i zasugerował, że pewnie ma jakieś egzotyczne geny. Tutaj uwaga, mirabelka napisała że nie ma typowo słowiańskiej urody, a to pewnie zasługa rosyjskich korzeni. Kurtyna.
Zlew zapchany od kilku dni (czekamy na fachowca), w zlewie trochę sztućców, jakaś patelnia, deska do krojenia i drewniane łyżki do mieszania. No i jest jeszcze pojemniczek, który jakąś chwilę wcześniej opróżniłem i tam położyłem.
Grzebię sobie w lodówce w poszukiwaniu mojego jogurtu i tu zaczyna się, he he, bekowa rozmowa: (L - lokator ; J - ja)
@0nly Może nie jest tak źle, ale ja byłam dumna z siebie jak codziennie na pytanie 'co na obiad?' słyszałam taką samą odpowiedź ʕ•ᴥ•ʔ (albo inne rzeczy robiłam beznadziejnie, ale wole swoją wersję) :)
Byłem cholernie głodny. Tak głodny, że postanowiłem sobie zrobić trochę więcej żarcia coby mi na dłużej starczyło. Przez godzinkę popełniłem kulinarne przestępstwo i zrobiłem kuraka z ryżem w sosie meksykańskim.
Wyszło nawet dobre, aż się zdziwiłem. Niestety chwilę po zakończeniu przygotowywania tego wykwintnego dania nagle przestałem być głodny...
Czy ktoś ogarnia jak w #autocad obrócić wiele elementów w odniesieniu do ich środków? Mam na myśli to, że muszę obrócić ok 29 liczb o pewien kąt, a obracać każdą po kolei to trochę żmudne zadanie.