Gdy ktoś mówi że lubi grupę Monty Pythona to jest postrzegany jako ktoś obeznany w ambitnym, brytyjskim humorze. Może i nie doceniam tego kabaretu ale moim zdaniem oglądanie ich filmików które co jakiś czas pojawiają się na wykopie to męczarnia. Te żarty wydają mi się takie.. dziecinne, jakby targetem była grupa przedszkolaków, poza tym wkurza mnie to że kilkuminutowy skecz to tak naprawdę w większości żart który da się opowiedzieć w 10
@Wytworny: wszystko jest kwestia gust. ja uwielbiam Pythonow a wcale nieu wazam sie za eksperta w brytyjskim humorze. Co dla Ciebie np jest zartem lub kabaretem niedziecinnym?
Komentarze (10)
najlepsze
Przypomina mi to omawianie ustne lektury na języku polskim.
O absurd, prostotę ubraną tak genialnie, że coś co wydaje się nie śmieszne, zagrane przez nich jest fenomenalne.
Powyższy skecz może faktycznie do najlepszych nie należy, ale np. http://www.youtube.com/watch?v=T6xK6rTyzTw&feature=related
Cleese - każdy jego ruch w tym skeczu, każda mina...trzeba czuć ten humor ;)