Kupiłem sobie dziś dwa batoniki Mars. Były wymieszane, więc trafił mi się jeden 10% gratis, drugi zwykły.
Rozmiar jest ten sam, waga taka sama, kaloryczność identyczna...
Zastanawiam się czego 10% gratis dołożyli. Chyba czerwonej farby na napis "gratis". Niektóre firmy przynajmniej starają się zachować pozory - powiększają opakowanie, albo wydłużają batona (przy tej samej wadze). Mars ma widać taką pozycję, że nie musi się przejmować i może sobie wypisywać takie rzeczy bez jakiejkolwiek zmiany. Pierwszy raz od długiego czasu kupiłem ten produkt, ale mówię mu stanowcze i zdecydowane ;) "cześć".
Ale że lubię takie batoniki, to będę sobie chodził do Lidla i tam kupował alternatywy - jest tani (i dobry) odpowiednik Marsa, Twiksa i chyba Snickersa. Będę się nimi opychał na złość. Aż pęknę (pod siedzibą Marsa).
PS: Wykopu w wykopie też jest 110%, ale nie widać tego, jak w powyższym przypadku.
Komentarze (114)
najlepsze
@nasato:
Powinien był napisać "narazie".
Przypomina mi to kolegę, który potrafi się żegnać mówiąc "siema". Kompletne nierozumienie pojęć.
@homo_superior:
a przeczytałeś wcześniejsze wypowiedzi autora?
@homo_superior:
http://www.wykop.pl/link/887193/batonik-mars-10-gratis/#comment-6865385
poczytaj ;)