Popieram twój protest. Poważnie. Ale pod jednym warunkiem: że nie będzie przeciwko czemu protestować. Domyślam się że twój protest został wywołany moim apelem. Wierz mi, ja naprawdę długo wahałem się. Z jednej strony wiedziałem że to dla mnie ważne, z drugiej miałem świadomość że to jak sprzedanie swojej duszy szatanowi. W końcu uznałem, że to prawdopodobnie jedyna metoda by jakiś mój wykop znalazł się na głównej. Długo czekałem na szansę przebicia się,
Komentarze (9)
najlepsze
"...Bo niedłgo dojdzie do sytuacji kiedy będą protesty przeciwko protestom"
Ale właśnie Twój wykop jest protestem przeciwko protestom. Czyli już doszło do takiej sytuacji. Czy to oznacza już koniec świata? :P ;)
Pozdro