@100piwdlapiotsza: Też nie rozumiem o co temu Hofmanowi chodzi. Może i to nie jest jakiś mega hicior, ale refren wpada w ucho i na tyle na ile sięga moja pamięć jest to najlepsza piosenka wyborcza w historii III RP.
Z Hofmanem to jest tak, że to polityczne zero wyskoczylo gdzieś z politycznego rynsztoku i pojawil się na pierwszym planie i mu bije w czerep. Polityczne zero pojawia się trochę częściej przed kamierami i mu totalnie odbilo.
Komentarze (10)
najlepsze