Wszystkie te energy drinki są niemal identyczne, wszystkie mają taką samą ilość tauryny. Kofeina różni się minimalną dawką. Niedawno na rynek wszedł napój Monster, sprzedawany w 0,5l puszkach, co jest sporą dawką wypić całość od razu, na pewno rynek nie pozostanie obojętny i zwiększy swoje produkty w puszkach do podobnej wielkości. Od czasu do czasu można to wypić ale pijąc to regularnie jak mój kuzyn - można dostać wrzodu żołądka.
bang! nie ma najlepszego według mnie Green-upa z Herbapolu, posiada świetne owocowe smaki. Nowy Green-up power plus ma dodatkowo więcej kopa i fajny smak akai. Może nie jest tani, ale na pewno wart swojej ceny :)
PS. Coś tam się z Adrenaline nie zgadza. Nie dość, że podwójnie to jeszcze sprzeczne informacje.
@M4lutki: generalnie wszystkie działają podobnie. Natomiast jeśli któryś dramatycznie wyróżnia się pozytywnie lub negatywnie ma dodatkowe bądź ujemne punkty. Do tzw. jakości doliczam też składniki zawarte w specyfiku.
fakt trochę staniał, ale i tak jest to dziś 3zł za puszkę za butelkę zawsze powyżej 5zł co jest i tak drogo, bo adrenaline w puszce można dostać za 2,6zł. wiele energetyków(dominator, hools, xl, itd.) jest tańsza niż black, więc mówienie że black jest jednym z najtańszych... jest po prostu kłamstwem.
A tego hoolsa to gdzie kupiłeś? Spróbujemy i ocenimy.
Dodałbym jeszcze Inferno - przed kolokwium kupiliśmy sobie z kumplem po dwa litrowe. Wypiłem może z pół i w połowie ćwiczeń, 5min przed kolosem musiałem zapierdzielać do sracza, bo mi chciało dupę rozerwać O.o
@teoriazycia: Bez sensu, zajmij się jakimś sportem, to będziesz miał naturalną energię, a nie łaź nabuzowany kofeiną, bo w wieku 40 lat to pikawa nie wyrobi. Odradzam Ci picie tego całkowicie. Potem bez tego jesteś przybity, i tak rodzi się uzależnienie. Taki energy drink niszczy kondycje poza tym, chwilowy kop, a na dłuższą metę miękka faja.
Komentarze (22)
najlepsze
PS. Coś tam się z Adrenaline nie zgadza. Nie dość, że podwójnie to jeszcze sprzeczne informacje.
Ps. o co chodzi z tym adrenaline bo nie czaję
nie rozumiem kompletnie, black to obecnie najtanszy z energetykow ktore dostepne sa w normalnej sprzedazy, a nei w dyskontach.
a hools o smaku tequila to pierwszy w moim zyciu gazowany napoj ktorego zawartosc wylalem do toalety bo nie moglem zniesc jego smaku.
fakt trochę staniał, ale i tak jest to dziś 3zł za puszkę za butelkę zawsze powyżej 5zł co jest i tak drogo, bo adrenaline w puszce można dostać za 2,6zł. wiele energetyków(dominator, hools, xl, itd.) jest tańsza niż black, więc mówienie że black jest jednym z najtańszych... jest po prostu kłamstwem.
A tego hoolsa to gdzie kupiłeś? Spróbujemy i ocenimy.