Nasz sejm wie że dużo lepsze dla obywateli jest p--o w ogródku, niż p--o 5 metrów dalej, bo to p--o dalej deprawuje młodzież.
Ale ciężko stworzyć chyba ustawę która będzie miała same plusy.
Choć jak każdy medal ma dwie strony, przy wyznaczeniu takich miejsc, istnieje duże prawdopodobieństwo że zrobią się z nich chlew gdzie syf, brud, darcie mordy i inne takie będzie na porządku dziennym. Przejście na trzeźwo koło 23 przez taki
@happier: Bardzo prostu stworzyc taka ustawe - ustanawia sie strefy wolne od alkoholu, np. park w centrum miasta, ale inny bardziej oddalony od centrum juz taka strefa nie jest - spokojnie mozna usiasc na trawce, zrobic grilla i napic sie piwka. Zule chleja jak chlali w centrum miast a spokojny czlowiek z piwem sra w gacie bo beda go spisywac, straszyc izba, przeszukaja i potraktuja jak kryminaliste.
@red7: Widzę ze bardzo dobrze zinterpretowałeś to co JKM miał na myśli... ale jesteś w błędzie z tymi kobietami. Nie rozumiesz tego a piszesz głupoty wymądrzając się
Mimo, że jestem piwoszem i piję złoty napój często w dużych ilościach to nie wyobrażam sobie, że siedzę z naj#$%ną ekipą, z której każdy wypił już spokojnie po 8 dużych w miejscu publicznym. Od tego są puby, knajpy czy modne ostatnio pijalnie piwa.
Wyobrażacie sobie, że obok nas na placu czy innym skwerku bawią się dzieci? Nie popieram tej akcji, bo Polacy to głąby, którzy nie umieją się kulturalnie napić. Jak już
@crone: No ja sobie też tego nie wyobrażam, bo widzę to praktycznie codziennie. I powiedz mi - co z tego, że ja pije p--o, a 50 metrów dalej dzieciaki bawią się na huśtawkach? Jak to niby ze sobą koliduje?
Jestem na nie. Już jest jedno miejsce w Szczecinie, Deptak Bogusława, gdzie można pić "pod chmurką" i tyle ile tam jest nawalonej hołoty to nie ma w żadnym innym miejscu.
@Oblech: Widzisz, to się nazywa logiczne myślenie i wykazujesz w nim wyraźne braki. Jeżeli można pić w jednym miejscu to wszyscy zbierają się w jednym miejscu. Gdy można pić wszędzie, ludzie rozpraszają się i pijących praktycznie nie widać.
@Qlfon: Widzisz, nie jest to jedyne miejsce gdzie w mieście są pijani ludzie. Jak w każdym centrum dużego miasta w piątek i sobotę wieczorem. Chodzi mi o to, że dookoła jest mnóstwo fajnych knajp w których fajnie by się siedziało, gdyby właśnie nie stojąca/leżąca na środku deptaka pijana w sztok agresywna młodzież, które zbiera się tam nawalić "bo im wolno".
Będę świnią i jako że i tak zostane zaminusowany to podepne sie pod pierwszy komentarz.
Zadeklarowałem swego czasu (około tygodnia temu) zbieranie podpisów na terenie Krakowa, dotyczącego Polskiego Lotosu. Obiecywałem podjechać po każdą uzupełnioną w całości kartę (15 podpisów) oczywiście nieodpłatnie. Na wykopalisko wrzuciłem dwukrotnie, za każdym razem z marnym skutkiem.
Komentarze (89)
najlepsze
Ale ciężko stworzyć chyba ustawę która będzie miała same plusy.
Choć jak każdy medal ma dwie strony, przy wyznaczeniu takich miejsc, istnieje duże prawdopodobieństwo że zrobią się z nich chlew gdzie syf, brud, darcie mordy i inne takie będzie na porządku dziennym. Przejście na trzeźwo koło 23 przez taki
Super. No tak,
Wyobrażacie sobie, że obok nas na placu czy innym skwerku bawią się dzieci? Nie popieram tej akcji, bo Polacy to głąby, którzy nie umieją się kulturalnie napić. Jak już
Ale co ja tam wiem, ja i moje braki w
Będę świnią i jako że i tak zostane zaminusowany to podepne sie pod pierwszy komentarz.
Zadeklarowałem swego czasu (około tygodnia temu) zbieranie podpisów na terenie Krakowa, dotyczącego Polskiego Lotosu. Obiecywałem podjechać po każdą uzupełnioną w całości kartę (15 podpisów) oczywiście nieodpłatnie. Na wykopalisko wrzuciłem dwukrotnie, za każdym razem z marnym skutkiem.
Teraz