"Ewa mówiła, że ma nowotwór i potrzebuje pieniędzy". Kulisy wyłudzeń w poznański

Nowe fakty o aferze w poznańskim zoo. Dwie osoby, w tym była główna księgowa, przyznały się do załatwienia "lewych" faktur i wyłudzeń, których beneficjentką miała być ówczesna dyrektorka i słynna obrończyni zwierząt Ewa Zgrabczyńska. Podwładna Zgrabczyńskiej powiedziała śledczym, że chciała wyświadc

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 14
- Odpowiedz





Komentarze (14)
najlepsze
Też to tak widze , ciągle zebranie o pieniądze a jakoś faktur za cokolwiek dla tych zwierząt brak , jeśli nie ma dowodów że to idzie na pomoc zwierzętom a nie do kieszeni Januszow biznesu zwierzęcego to tak jakby ludzie dawali krocie prywatnym osobom do ich kieszeni a pewnie kupują najtańsza
Dorabianie się pod przykrywką dobroci i litości powinno być surowo karane
na pewno za tym stal jakis zly, bialy facet!!! Kobiety takich rzeczy nie robia.