"Wybite witryny sklepów, podpalone samochody - to krajobraz Vancouver po porażce miejscowej drużyny Canucks z hokeistami Boston Bruins 0-4 w siódmym, decydującym meczu o Puchar Stanleya.
Byłem tam ponad tydzień temu, atmosfera podczas oglądania rozgrywek była niesamowita, nic nie wskazywało że ci ludzie tak się mogą zachowywać (mówie oczywiscie o zamieszkach).
Komentarze (57)
najlepsze
http://www.theglobeandmail.com/news/national/british-columbia/photos-of-vancouver-rioting/article2062983/
Zamknąć lodowiska?
- Bo drogami mogliby przemieszczać się kibole.
http://i.imgur.com/m4Ze9.jpg
http://i.imgur.com/6IElg.jpg
No i podobne sceny można było zauważyć już w zeszłym roku we Francji:
http://www.boston.com/bigpicture/2010/10/france_on_strike.html#photo19