mObywatel szpieguje Polaków niczym Pegasus? Ministerstwo się tłumaczy.

Na X wybuchła afera po tym, gdy prawnik Dawid Adamczyk zasugerował w swoim wpisie, że mObywatel służy do inwigilacji.

- #
- #
- 181
- Odpowiedz

Na X wybuchła afera po tym, gdy prawnik Dawid Adamczyk zasugerował w swoim wpisie, że mObywatel służy do inwigilacji.

Komentarze (181)
najlepsze
To co trzeba zrobić to otworzyć źródła i o to wnosiła Paulina Matysiak (w sumie już chyba dawno kod powinien być opublikowany)
źródło: temp_file1866129171794308998
PobierzWystarczy, że aplikacja ma lub przewiduje wczytanie lub zapisanie dokumentu i już potrzebuje tej funkcji. Poza tym system zapyta się przed pierwszą próbą dostępu o pozwolenie. Flaga w manifeście jeszcze nie znaczy, że aplikacja ma od razu dostęp.
Jak już włączę to nie mam, tak samo jak nie mam w przypadku innych aplikacji. Na razie się o to nie pytał więc nie grzebie.
To uprawnienie nie pozwala grzebać po całym telefonie i innych aplikacjach a jedynie po przestrzeni wspólnej.
"Wystarczy więc pobierać aplikacje wyłącznie z oficjalnego sklepu i nie musimy się martwić."
Bzdura kompletna. Zawsze mozna trafic na syf, nawet w oficjslnym sklepie.
@KupujacKarmeDlaKotaNieMajacKota: jeśli chodzi o google play - to raczej ciężko nie trafić na syf
Ale fakt, w Google Play jest większy syf, co nie zmienia faktu, że w app storze też nie jest idealnie
źródło: IMG_1121
Pobierzźródło: 1000002431
PobierzPoza tym, nawet w twoim przykładzie, odpowiedź w artykule brzmiała "nie" xD
Więc dla każdego kto to przeczytał przed 24 lutego prawo Betteridge'a by zadziałało.
źródło: a-hand-holding-a-smartphone-with-temu-logo-on-the-screen
Pobierzźródło: image
Pobierz