Shinichirō Watanabe, twórca takich przebojów jak Cowboy Bebop, czy Samurai Champloo powrócił z najnowszą serią. Na samą myśl o tym, wielu fanów artysty przeszły ciarki. Spodziewaliśmy się kolejnej stylowej produkcji, być może nawet równającej się jego największym hitom. Tylko czy właśnie tym okazało się być anime Lazarus?
Pełna recenzja na:
https://popkulturowykociolek.pl/lazarus-recenzja-anime/






Komentarze (1)
najlepsze