Mam 40. na karku. W ubiegłym roku kupiłem synowi syntezator (bo chciał się uczyć). Syn oczywiście nie gra, za to ja od sierpnia 2024 uczę się regularnie. Ustawiłem sobie organy kościelne i jechałem najpierw wszystkie kolędy, później pieśni kościelne (co ciekawe najłatwiej mi się uczyć starych, polskich pieśni z XVII/XVIII wieku). Obecnie potrafię zagrać całą mszę (w tym requiem). Swoją drogą to polskie, stare pieśni kościelne to prawdziwa perełka dla językoznawców i
@benyowsky: szacunek, to brzmi super. Ciekawe, czy te piesni kościelne i kolędy nie sa po prostu w miarę łatwe/mają niski próg wejścia, w końcu organiści dawniej to raczej nie byli po jakichś szkołach, tylko poduczeni przez ojca/innego organistę, więc to nie mogły być jakieś szalone stopnie trudności. Nie piszę tego żeby Ci umniejszać, tylko po prostu się tak zastanawiam, bo nie znam się na muzyce w ogóle.
Komentarze (56)
najlepsze
źródło: uyi
Pobierzźródło: temp_file3987303930253166845
Pobierzale mój syn jest raperem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: b5c01865398082039931e6090480c68bf3d868a1072960f6bfb1d91920de39ef
Pobierz