Widzę że John Connor jak dorósł to nadal dziwi się tak samo jak za dzieciaka. Po zdarciu skóry terminator ma taki sam stalowy szkielet, ma nadal to samo oprogramowanie. Psychiatrę gra ten sam aktor. Arnold robi te same miny. To chyba dobrze, skoro jest to kontynuacja.
Terminator I i II w moim prywatnym rankingu są w pierwszej 10tce najlepszych filmów akcji. Szkoda, że seria została tak miernie rozwinięta. Pamiętam, jak z podekscytowaniem biegłem do kina na trzecią część i pamiętam jak wyszedłem z seansu i czułem jakby coś umarło...
Komentarze (5)
najlepsze