@Fixusa: Raczej nie odróżnia bo jak widać wszyscy wyglądają po prostu jak czarno białe plamy. Ktoś z dowództwa powinien wiedzieć, że gość tam pracuje i nie wysyłać swoich. Może też być tak, że chłop zbliża się do pozycji nieprzyjaciela więc jest wysunięty i ma swoich tylko za sobą.
Nie bronię kacapów, ani nie atakuję ukrów. Pytam tylko jakiegoś wykopowego eksperta w jakich warunkach polski żołnierz (bo to mnie interesuje) lub polski partyzant może prowadzić takie ataki? Czy jest coś, co zabrania takich działań?
@zichenbaum: udział Polaków? Muszę mieć zgodę prezydenta. Wyjazd i dołączenie do sił zbrojnych innego kraju może być potraktowane jako zdrada (albo dezercja). Tyczy się to oczywiście wojskowych.
W przypadku osób, nie wiem, po kursie myśliwskim czy po jakichś kursach na strzelnicach to nie mam pojęcia.
Komentarze (9)
najlepsze
@zichenbaum: udział Polaków? Muszę mieć zgodę prezydenta. Wyjazd i dołączenie do sił zbrojnych innego kraju może być potraktowane jako zdrada (albo dezercja). Tyczy się to oczywiście wojskowych.
W przypadku osób, nie wiem, po kursie myśliwskim czy po jakichś kursach na strzelnicach to nie mam pojęcia.