Pamiętam gdy mojemu znajomemu rodziło się pierwsze dziecko, to przez cały poród był przy swojej dziewczynie i dzielnie ją wspierał. Dopiero gdy lekarz wyjął dziecko i pokazał je przyszłemu tatusiowi, to tatuś wyszedł z sali blady jak ściana, doszedł do nas (siedzieliśmy tam cała paczką- w końcu rodziło nam się pierwsze dziecko w ekipie) i powiedział "ono takie dziwne jest" po czym padł na ziemię. Na początku nie wiedzieliśmy na czym owa
@Elfik32: Dziewczyna na położniczym miała nastolatkę, która ujrzawszy swoje dziecko z ciągle zamkniętymi oczkami wystraszyła się, i mówi "ono chyba nie ma oczu..."
to dość ciekawe ponieważ dokładnie 16.02.2011 byłem przy swojej kobiecie przy porodzie mojego syna i nie było smrodu wód, oraz "fekaliów towarzyszących silnemu parciu" a dziecko także nie było aż tak sine (w sumie urodził się zdrowy chłopak 4,436). Nawet śmiało mogę powiedzieć, że pomagałem mu wyjść na świat i ~5 min po wyjściu na świat tuliłem go do siebie, a lekarze zajmowali się moją kobietą.
@salphinx: no akurat moja córa po cesarce nie miała praktycznie w ogóle śladów krwi.. troszkę na główce jak maźnięcie małym pędzelkiem.. stawiałbym tu raczej na duże nacinanie krocza.. ale co ja tam wiem..
Komentarze (171)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
edit: Doedukowałam się - czasem dziecko oddaje stolec w łonie, stąd zielone wody płodowe.