Imperium kurzu
Brutalny i zabawny równocześnie, zrealizowany dosyć surowo, ale… doskonały na swój sposób dokument produkcji belgijskiej (SIC!), opisujący perypetię Yanga, chińskiego managera odpowiedzialnego za logistykę oraz Eddy’ego, kongijskiego tłumacza, budujących drogę w Demokratycznej Republice Konga.

- #
- #
- #
- #
- 4
- Odpowiedz





Komentarze (4)
najlepsze
Dobry fragment. Dlatego chinole ich zjedzą. To dokument z 2011, ciekawe jak to wszystko teraz tam wygląda?