Ok czysta marihuana nie szkodzi ALE czy to co MY palimy też nie? Nie sądzę, aby wielu z Was miało własną hodowlę albo czy dostajecie z takiego zaj$!istego źródła? Sam palę i dziwi mnie to , że czasem zioło jest wysuszone a czasem bobki nie chcą się odrywać i wszystko sprawia wrażenie przyklejonego do siebie. Nie wiadomo w czym oni to mieszają. Osoby od, których to kupujemy też tego nie wiedzą, osoby,
@madmaxxx: To mieszanie to lekka bzdura a dostajesz rozne bo sa rozne gatunki i topy sa bardziej suche mniej suche jak i mniej zbite i bardziej zbite a podlewanie eterem i innymi p%$$%#!ami nie ma sensu bo jest to nie oplacalne zreszta eter paruje w niskiej temperaturze :P to co sprzedaja to zwykle ziolo czasem najwyzej bardziej wilgotne zeby bylo ciezsze ^.^
ej hesus, po MERY nie czułem się źle, nie rzygałem nie straciłem świadomości, a wręcz przeciwnie bawiłem się zaj$#iście. Ma jedną wadę robi z ciebie przestepce!!!!!!! A co robi z człowieka alkohol? http://www.youtube.com/watch?v=pq_hlzDCXKM
Materiał jest czysta manipulacją. Podaje się ilość zgonów z powodu jednorazowej dawki THC i porównuje się to do ogólnej ilości rocznej zgonów spowodowanymi chorobami od tytoniowymi. Pozatem materiał jest produkcji USA a tam jak wiadomo od czasów Nixona marihuana nie jest środkiem legalnym, wiec na jakiej to grupie oficjalnych badanych jest ta próba robiona i przez jaki okres czasu? Z tego co pamiętam to marihuana sieje w płucach dużo większe spustoszenie niż
@rea9: Źle pamiętasz kolego. Owszem szkodliwość substancji zawartych w dymie marihuanowym jest podobno nieznacznie większa niż w papierosowym. Natomiast kluczowe znaczenie ma tu kwestia wypalanych ILOŚCI. Palacz w zależności od stopnia zaawansowania swojego nałogu pali od kilku do kilkudziesięciu papierosów dziennie. Dobrej marihuany wystarczy pociągnąć 1-3 wdechy aby napalić się jak świnia ;)
Teraz wysyp tytoń z jednego papierosa i porównaj do ilości suszu spalanego przez jedną osobę podczas konsumpcji marihuany
dobrze, że to się pojawiło. ostatnio dowiedziałem się, że mam zapalenie nerwów międzyżebrowych, to przemija, jednak wraca zawsze kiedy mocniej się zjaram i mam gwarancję, że po większym paleniu większość nocy mam nieprzespane. wie ktoś co z tym zrobić? nie pójdę do lekarza, bo co mi powie? "to znaczy, że ma pan nie palić", albo wyśle mnie odwyk.
@Evidence; @Reed17: pierwszy raz mi się objawiło jak się obudziłem nad ranem po ciężkiej imprezie odczuwałem straszny ból w okolicach serca. byłem pewien, że to coś z sercem, "doigrałem się". potem w ciągu dnia myślałem, że to minie razem z kacem, ale następnej nocy nie przespałem w ogóle, bo czułem ucisk w klatce i kłucie w okolicach serca. poszedłem do lekarza i się okazało, że to właśnie to, o czym
@skarekrow jesli nie wsiadasz za kolko po marihuanie (co i tak jest o niebo bezpieczniejsze niz po alko) to nie ma ZADNYCH sytuacji ktore nie mialyby miejsca na trzezwo.
@emylson dokladnie, wezmy nalogowego palacza: przerabia 30-40 fajek dziennie, a teraz pokaz mi goscia ktory SAM!! zrobi chociaz 10 ok. 2gramowych bluntow :)
Ja osobiscie nie jestem wielkim zwolennikiem takich pseudonaukowych scenek, bo kazdy kto jest tematem zainteresowany juz dawno to wie, a
W całej tej dyskusji pomijamy istotę rzeczy. Tu nie chodzi o to, czy marihuana jest mniej lub bardziej szkodliwa od tytoniu/alkoholu/innych używek, bo dla mnie może być nawet 100 razy bardziej toksyczna, tu chodzi o kwestię wyboru i wolności człowieka. Każda pełnoletnia osoba ma prawo podejmować decyzje, za które bierze później odpowiedzialność. Co kogo obchodzi (a tym bardziej co państwo ma do tego?), że wypalę sobie skręta? Mój organizm i moje życie,
Komentarze (210)
najlepsze
Teraz wysyp tytoń z jednego papierosa i porównaj do ilości suszu spalanego przez jedną osobę podczas konsumpcji marihuany
Komentarz usunięty przez moderatora
@emylson dokladnie, wezmy nalogowego palacza: przerabia 30-40 fajek dziennie, a teraz pokaz mi goscia ktory SAM!! zrobi chociaz 10 ok. 2gramowych bluntow :)
Ja osobiscie nie jestem wielkim zwolennikiem takich pseudonaukowych scenek, bo kazdy kto jest tematem zainteresowany juz dawno to wie, a
http://bangladeszcz.pl/369/the-union-the-business-behind-getting-high/