Fair play. Free Tibet!
Są państwa na tym świecie “nie do ruszenia”. Nie ma co się okłamywać. Jakimikolwiek konwencjonalnymi środkami, czy to pokojowymi, czy nawet wojennymi bez ogromnych strat nie da się po prostu wpłynąć na ich politykę. Okupujący Tybet kolos w postaci Chińskiej Republiki Ludowej to chyba z ostatniego czasu najlepszy przykład tego typu problemu. Pytanie

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 1





Komentarze (1)
najlepsze
Pozdrawiam,
m1chu