Człowiek vs. Bóg

Weźmy np. wyraz 'kościół'... poprzestawiajmy kilka liter... kilka dodamy... kilka wyrzucimy i wyjdzie nam słowo : 'szatan'.
- #
- #
- #
- #
- 58

Weźmy np. wyraz 'kościół'... poprzestawiajmy kilka liter... kilka dodamy... kilka wyrzucimy i wyjdzie nam słowo : 'szatan'.
Komentarze (58)
najlepsze
Jakby jakiś Schizofrenik to wypowiedział.
Proszę podać choćby jedną cechę "Boga", która odróżnia go od istoty urojonej.
Że zapisy historyczne? Na Jezusa też są.
Bzdura.
Czymże byłby Bóg bez swoich wyznawców?
Komentarz usunięty przez moderatora
Rany, jakie to jest tępe. Zapomnijmy na chwilę o ładunkach emocjonalnych dotyczących religii. Wyciągnijmy z tego zdania to, co jest w nim argumentem w sporze.
Wzór argumentu powinien wyglądać mniej więcej tak (moim zdaniem):
'Twój
Twój argument, że [Bóg nie istnieje] jest nieprawidłowy, ponieważ [wierzą w jego istnienie miliony ludzi, spośród których wielu stwierdziło jego obecność]
Powyższe zdanie nie przekona Cię, ale to nawet dobrze, bo nie o to mi chodzi.
Czytanie ze zrozumieniem. Polecam.
A nie wyrwanie jednego tekstu z całej mojej wypowiedzi. Ale wyjaśnię Ci. Zgodnie z tym co
Jakaś nowa sekta ateistyczna chce bez mojej zgody mnie reprezentować w społeczeństwie.
Nie zostałem ateistą po to, aby ktoś określał co mam myśleć i jak mam
U bram niebios staje Adolf Hitler. Przyjmuje go św. Piotr, który kategorycznie odmawia mu wstępu wobec popełnionych czynów na Ziemi. Hitler jednak nie odpuszcza, i za wstęp do nieba proponuje w zamian krzyż ze złota. Jako że św. Piotr nie ma takiej władzy, aby zadecydować o przyjęciu Hitlera w zamian za złoty krzyż, udał się z tym problemem do
Na ateistach ciężar udowodniania nieistnienia boga nie leży, wiemy to już.