@Pantokrator: Taniość czegokolwiek i tak nie miała mniej więcej od New Reno znaczenia. Człowiek stawał się bogiem, mógł kupić sklep broni z całym składem i właścicielem na dokładkę.
Niestety bozar był przegięciem. I podobnie jak power armour przegięte było to, że wystarczyło go zakosić z jednego miejsca na mapie i mogło się już na pierwszych levelach eksterminować całe miasta.
W Falloutach najfajniej było być dziadem. Jak w Junktown, wczesnym Hub,
Bezluskowa amunicja ma zbyt wiele wad aby była wprowadzona dla żołnierza. W artylerii owszem, czy w czołgach, ale piechociniec musi mieć cos wytrzymalszego. Fiasko Lsata i nawet amunicji z plastikowym płaszczem dostępnej dla cywili w stanach to potwierdza. Z ciekawostek nawet nasz Wat prowadził próby z taką amunicją. I dali se spokój... Nastepna ciekawostka tak naprawde bezluskowa jest z roku 1850, Karabin Dreysego jest bezłuskowy :) A sam G11 to kwintesencja techniki
@BionicA: Czy ja wiem czy ta na zdjęciu jest kompletnie bezłuskowa? Papier zastępuję łuskę w komorze nabojowej i się w niej spala, tak samo spala się nowoczesna łuska amunicji czołgowej zrobiona z nitrocelulozy. Prawdziwa bezłuskowa amunicja to tylko utwardzony ładunek prochowy z pociskiem i spłonką lub innym urządzeniem inicjującym.
@moon_bluebird: jest krucha, mało wytrzymała mechanicznie, wrażliwa na wilgoć, wymaga specjalnych pojemników do przechowywania, jest podatna na deflagracje itp. Co najważniejsze, nie odbiera ciepła z komory. Nawet Ian o tym mówił.
Warto wspomnieć, że H&K G11 przeżywa renesans ze względu na powstające o nim memy. Na jednym fanpage'u nawet sam oficjalny profil producenta broni udziela się w humorystyczny sposób. G11 - Zegarek który nauczono strzelać :)
Fajna giwera, ale magazynki za długie. Wersje na 30 kul byłyby bardziej ergonomiczne. Może nawet ładownice od MP-40 by pasowały. ;) Fajnie, że w drugiej generacji luneta jest demontowalna i ma RIS. Ah, kupiłbym taką replikę ASG. :] Gearbox V.3 spokojnie by wlazł w lower jak w G36, a kolba to potencjalnie ogromny schowek na baterie, kulki i jakieś pierdoły. :D
@ZaQ_1: Prawda. Ale tylko dla zapaleńców z odpowiednim warsztatem. Część elementów trzeba by drukować i kleić acetonem, część z żywicy robić, szlifować, centrować, pozycjonować bebechy, magazynki zrobić… Od pyty roboty dla szaraczka.
Komentarze (68)
najlepsze
źródło: comment_F0sL4VHPTa1nMkrg1bXg7eLF0vzVGZkh.jpg
PobierzNiestety bozar był przegięciem. I podobnie jak power armour przegięte było to, że wystarczyło go zakosić z jednego miejsca na mapie i mogło się już na pierwszych levelach eksterminować całe miasta.
W Falloutach najfajniej było być dziadem. Jak w Junktown, wczesnym Hub,
źródło: comment_haKrLV5W2wzA8TpztkqNOlWpRCiDHHDc.jpg
Pobierzźródło: comment_2Cl9Sxt4iLmpu0C7XOwlcMug0ZqLHHOz.jpg
PobierzNastepna ciekawostka tak naprawde bezluskowa jest z roku 1850, Karabin Dreysego jest bezłuskowy :)
A sam G11 to kwintesencja techniki
źródło: comment_2zHccOGeTRpuzCrdtZRuMbOJDz25aE2E.jpg
Pobierzźródło: comment_1oGmTXZ2sDj5Dhbipm7kToGddggx8y4i.jpg
Pobierzźródło: comment_OzFADAvZSmw0Xmbzs2vEbHlEqitFE70b.jpg
PobierzFajnie, że w drugiej generacji luneta jest demontowalna i ma RIS. Ah, kupiłbym taką replikę ASG. :] Gearbox V.3 spokojnie by wlazł w lower jak w G36, a kolba to potencjalnie ogromny schowek na baterie, kulki i jakieś pierdoły. :D